Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie Mirkowie co się stało to ja nawet nie.
Poszedłem sobie dzisiaj do Lodziarni na hehe lodzika. Jak zwykle proszę o mój ulubiony rodzaj loda - świderek. Gówniara za ladą zapytała czy duży czy mały. Zarzuciłem że mam dużego to teraz chcę małego, podśmiechując się pod nosem. Ona chyba nie załapała ale nie czułem się niezręcznie. Domyśliłem się że nie pracuje tu na stałe więc zapłaciłem za loda z nadwiązką (4 zł)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2797
Mirki, pracuję sezonowo w lodziarni, jakich ja tu Januszy spotykam to aż głowa mała.
Dziś przychodzi Janusz z wąsem (bo jaby miało być inaczej). I życzy sobie świderka, jak przystało na super pracownika pytam się czy chce dużego, czy małego, a on na to dumne SWOJEGO LODA MAM JUŻ DUŻEGO, TERAZ CHCĘ MAŁEGO.
Udałam, że nie usłyszałam, zrobiłam loda i przychodzi pora zapłaty (he he he śmiejmy się razem z robienia lodów),
  • 115
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dokkblar: Dużo lepsze są według mnie Donizetti na św. Marka, ale i w Good Loodzie bywałam. Przede wszystkim mają dużo punktów w całym mieście, u mnie są praktycznie pod ręką. Po drugie wprowadzają co chwila nowe smaki, no i myślę, że to głównie przyciąga ludzi - chęć spróbowania czegoś zupełnie innego. :)
  • Odpowiedz