Czemu przy recenzowaniu beletrystyki albo filmów tyle osób za jedno z ważniejszych kryteriów oceny uważa zgodność z nauką? Od zgodności z nauką są podręczniki.

#ksiazki #literatura
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Clermont: Ale też książki nie są od robienia wody z mózgu. Jeśli ktoś (autor) jest na tyle głupi, że nie ogarnia podstawowych rzeczy, to trudno mu tego nie wytknąć. Jeśli nagina rzeczywistość, żeby mu pasowało do idiotycznej fabuły - tym bardziej.
Nie musi to dotyczyć wszystkich rodzajów twórczości. Czasem takie rzeczy nie wynikają z głupoty, ale jest to zamierzony efekt i wszyscy powinni wiedzieć dlaczego. Różnica może być trudna do
  • Odpowiedz
No to szkoła jest po to, żeby dowiedzieć się czegoś o świecie i nie pozwolić sobie potem zrobić wody z mózgu, kiedy się czyta beletrystykę


@Clermont: No i jak ktoś w szkole uważał, to potem mu głupoty w życiu codziennym (i książkach) przeszkadzają. To zapewne jedna z głównych przyczyn recenzji, o których piszesz. Podany przez Ciebie przykład (nie oglądałem) może wskazywać, że rozrywka nie musi być w stu procentach prawdziwa
  • Odpowiedz
Cześć wam, pojawiła się trzecia część mojej odcinkowej powieści. ;)

Opis: Nowa Warszawa to miasto w odległej przyszłości. W niczym nie przypomina miejsca, którym było w połowie XXI wieku. Łucja Phreis - absolwentka archeologii i pracownica Muzeum Narodowego - zna źródła historyczne i wie, że to prawda. Pewnego dnia dochodzi do tragedii. Miastem wstrząsa eksplozja kotła w elektrociepłowni. W kolejnych dniach dochodzi do serii niewytłumaczalnych wypadków, w których giną setki ludzi. Nikt, z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byc może to nie do końca odpowiednie miejsce, ale zaryzykuję. Czy ktoś z Was, mirki, może podzielić się wrażeniami z własnych projektów pisarskich/literackich? Chętnie wysłuchałbym rad. Korci mne, by coś amatorsko podjąć.
#pisanie #literatura
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Twardyrpg: W wolnym czasie pracuję nad zmianą stylu. Nie wiem, czy to w ogóle możliwe w moim niełatwym przypadku. Swego czasu skupiałem się na zdecydowanie trudnych tekstach, przez co nie rozwinąłem umiejętności lekkiego pióra.
  • Odpowiedz
@Twardyrpg: Mówiąc o tekstach trudnych miałem na myśli filozoficzne traktaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dopiero od niedawna naszło mnie na drapnięcie czegoś lżejszego. Dopiero powoli wyłania mi się wstępna fabuła...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobiłem porządki na strychu i mam ponad 650 książek do oddania.Głównie sci-fi, fantastyka i kryminały, ale jest też trochę książek historycznych, popularnonaukowych i paranaukowych (pozdrawiam fanów Daenikena ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

Wśród książek są takie nazwiska jak Clarke, Aldiss, bracia Strugaccy czy Ursula LeGuin, więc nie jest to jakiś szrot. Wydania głównie z 70-80 lat w większości w stanie dobrym-bardzo dobrym.

Chętnym mogę podesłać pełen spis
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nadchodzi premiera filmu na podstawie ksiazki Stphena Kinga i powstały wątki na temat tego czy King przejmuje się opiniami i obawia się posądzenia o zle decyzje vs ma on w dupie co mysli inni i jgo decyzje w kwestiach ekranizacji są zawsze podyktowane dobrem filmu
Jak to widzą fani literatury, znajacy King'a?
#literatura #pytanie #stephenking #czytajzwykopem #mrocznawieza
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teczowisazabawni Książki Kinga mimo że są bestsellerami sprawiają dużo trudności filmowcom, mało który film na podstawie jego prozy spełnia pokładane w nim nadzieje. Dzieje się tak chyba dlatego że główna cechą literacką Kinga jest pokazywanie przeżyć, odczuć i myślenia bohaterów, co w filmach jest trudne do przekazania. Jeśli chodzi o twoje pytanie to ciężko na nie odpowiedzieć, moim zdaniem pomimo tego że jest blisko ekranizacji, promuje je, często udziela się przy
  • Odpowiedz
@teczowisazabawni Nie mogę nic na ten temat powiedzieć bo GoT nie czytałem, ani nie oglądałem. Pytanie czy Martin udziela się przy produkcji serialu, czy może sukces jest zasługą filmowców. Żaden ze mnie specjalista od literatury czy filmu, ale to że ktoś napisał książkę nie znaczy że wie jak powinna wyglądać jej kinowy odpowiednik.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach