@Sertralina: ej no wiadomo nie takie rzeczy się przeżywało, znajoma nawet śmierć dziecka przy porodzie przeżyła, także nie poddawaj się, nie ma co się załamywać, i głowa do góry, nie warto się stresować.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spamer: jeśli masz spełnione kryteria (test diva), masz udokumentowane nieskuteczne inne formy leczenia to... W sumie i tak mało kto Ci to przepisze bo większość nie ma recept rpw, albo nie chce się w to bawić. Sam jestem bardzo ostrożny przy wypisywaniu tego leku i dostaja go tylko pacjenci u których nie mam żadnych wątpliwości co do diagnozy. Tak czy inaczej trzymam kciuki za leczenie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam przepisany escitalopram, ale mam obawy co do jego stosowania. Sporo naczytałem się o utracie kreatywności i spadku funkcji intelektualnych. Czy ktoś biorący ten lek i wykonujący jakaś pracę umysłową może potwierdzić/zaprzeczyć? Jaka jest wasza ogólna opinia o tym leku?

#ssri #psychiatria #psychiatra #leki #fobiaspoleczna #nerwica

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, mam pytanie czy ktoś brał escitalopram i może się podzielić opinią na jego temat?
Ja zacząłem jakieś 2 tyg temu i jak do tej pory, jeli już czuję jakąś zmianę w swoim zachowaniu, to tylko na gorsze - stałem się bardziej lękliwy, nic mi się nie chcę, mam ochotę tylko zachować status quo. Jest jakaś nadzieja, że to się zmieni, czy dać sobie spokój z tym szajsiwem?

#leki #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KTMZ: długofalowo myślę, że jest lepiej, parę miesięcy temu wstać i coś sobie ugotować to było dla mnie mission impossible, teraz żyję w miarę normalnie, pracuję i w ogóle, takich większych dołków już praktycznie nie miewam
  • Odpowiedz