Na początku chciałbym podkreślić, że ziomek do głupich nie należy i wiedziałem od razu, że będzie miał łatwiej w tych sprawach. Przytoczę może wątek, w którym już styka się ze swoją podświadomością. Oczywiście wszystko wiem z jego opowieści.
@JahMuffin: Widzę, że interesujesz się tematyką świadomego snu, być może zainteresuje Cię również zbliżony temat.
Jak bym bardzo chciał nie wierzyć w świadome sny i inne stany snu, ale sam je przeżyłem i raz, nawet coś więcej. Z opisu jaki znalazłem po tym w internecie, było to oobe. Pamiętam to do dzisiaj, nieziemskie uczucie. Sam nie określił bym, że to było "wyjście z ciała", bo brzmi to co najmniej niedorzecznie.
@rvek: główne zagrożenie to utrata poczucia rzeczywistości. Jak ktoś jest słaby psychiczne, lub na jakieś zaburzenia, może z czasem mieć problemy z rozróżnianiem snu od rzeczywistości i tu pojawia się problem. Bo o ile we śnie wysranie się na biurko szefa i poproszenie go o papier, następnie skok przez okno jest zabawne, o tyle w rzeczywistości juz nie bardzo ( ͡°͜ʖ͡°).
Siemanko, chciałbym z Wami podyskutować na temat paraliżu sennego. Nigdy go nie miałem (i nie chcę mieć :D) i prawdopodobnie nie będę mieć gdyż nigdy nie zasypiam na wznak a z tego co czytałem tylko w ten sposób da się owy paraliż przeżyć. Chciałbym poczytać Wasze historie związane z paraliżem...
Paru mirków doradziło mi żeby wyrobić sobie nawyk robienia testu rzeczywistości, no więc od jakiegoś miesiąca dzień w dzień w miarę możliwości wykonuje różne testy. Tyle, że do tej pory ani razu nie zdarzyło się bym w ogóle zrobił je we śnie.
Zacząłem też prowadzić dziennik snów choć czasami zdarzają się dni, że nic kompletnie nie pamiętam. Przeglądając te sny znalazłem pewne znaki senne. Często śnią mi się osoby z którymi chodziłem
@gibgibon: Jeśli chodzi o testy rzeczywistości to polecam cierpliwość, sam zacząłem z nich brać konkretne korzyści koło 2 miesięcy po pierwszym świadomym śnie osiągniętym celowo. Nie jest to najlepszy wynik, ale ogólnie warto, teraz robię je przez sen masowo ( ͡°͜ʖ͡°)
Dni "bez" snów są normalne, mimo to próbuj parę razy w ciągu dnia sobie przypomnieć, czasem jest tak, że wykonasz jakąś czynność ze
Miałem pierwszy #ld dawno tak bardzo się nie bałem. Leżałem w swoim łóżku ze świadomością że coś jest nie tak czułem się jak pijany jakbym się poruszał w gęstej zupie i nagle mnie olśniło przecież śpię. Chciałem wstać ale szło mi strasznie opornie szybko się wybudziłem i sparaliżowała mnie myśl że to nie rzeczywistość tylko dalej sen i nigdy się nie wybudze. Już nie mogę się doczekać następnych
Czesc! Proszę polecic mi jakaś książkę o tym, może być z praktycznymi radami, technikami itd. Najlepiej jeśli jest dostępna w wersji ebooka. Wersja językowa polska albo angielska, bez różnicy właściwie. Zapłata w plusikach ( ͡°͜ʖ͡°) #swiadomysen #ld
@GlenPL Vision - Przewodnik świadomego śnienia - Erin Wamsley, krótko i rzetelnie. Praktycznie same opisy ćwiczeń i technik. Jasność. Podręcznik świadomego śnienia i medytacji - Robert Stein, Adam Bytof Oneironautyka. Sztuka świadomego snu - Adam Bytof Te dwie ostatnie bardziej rozbudowane, dużo teorii. Ta ostatnia dość podobna "Jasność. Podręcznik [...]" Najlepsza moim zdaniem "Oneironautyka. Sztuka świadomego snu". Ta literatura powinna Ci wystarczyć, jak dalej będziesz ciekawy i żądny wiedzy to możesz
Pytam najpierw, co by debila z siebie nie robić. Ziomka wkręciłem w #ld #swiadomysen który wcześniej już miał coś w ten deseń. Wczoraj podszedł do mnie "chłopie, ale miałem jazdę" jak postanowiłem poeksperymentować na nim przed jego snem :D
edit: A no, i pytanie brzmi.. Ktoś byłby chętny, żebym napisał jego fazę?
Czołem Mireczki. Właśnie miałem iść spać, i przypomniało mi się, że wczoraj czytałem gdzieś na Mirko miniAMA o LD. W zasadzie, to przekopałem się przez pół internetów, ale dalej nie wiem, jak w zasadzie zacząć... Próbowałem wczoraj z tą metodą liczenia do 20 sekund, ale jakoś nie do końca chciało to działać. Wątpię też, że ten cały dziennik snów jest tak bardzo konieczny. Macie jakieś faktyczne porady dla kompletnie początkującej osoby? #
@Captaii: @InsaneMaiden: @Kormas: @gibpotatoe: ludzie, co jest z Wami?:D ja tylko zapytałam, bo rozmyślałam nad tą tematyką ostatnio. Bo to dziwne, żeby sen nazwać zdradą, ale z drugiej strony sprawa nie jest taka prosta i oczywista w przypadku ld. Nie zapytałam o to, bo szukam usprawiedliwienia, gdyż - jak napisałam w pierwszym poście - dla mnie to nie w porządku i nigdy bym czegoś
Widzę, że świadomy sen budzi duże zainteresowanie. W takim razie na waszą odpowiedzialność będę prowadził tag #swiadomedrugiezycie w którym będę zamieszczał moje przezycia w 'drugim zyciu' oraz odpowiadal na pytania na temat praktyk LD.
@Conflagration: Pamiętam, że największym problemem dla mnie było pozostanie w śnie w momencie jak już zdałem sobie sprawę że śnię. Powinieneś zrobić coś w stylu how-to od zera.
Moja czujna (pod)świadomość zaskoczyła dzisiejszej nocy nawet mnie, tygodnie powtarzanych testów rzeczywistości chyba dały efekty, bo bez problemu zorientowałem się, że gdy ide po raz kolejny na maturę, przez alejkę parkową, a aura na dworze odpowiada takiej, jaka panuje w maju, nijak nie pasuje do tego, że na maturze już byłem, a teraz to w ogóle mamy styczeń a nie maj i jest trochę za ciepło jak na środek zimy. A, no
Tej nocy miałem dotychczas najlepszy rezultat. Przez kilka sekund miałem wyraźny obraz mojego snu. Dziwne i śmieszne, oczywiście potem się podnieciłem za bardzo i wszystko w ... Zaraz chyba idę dalej świrować ( ͡°͜ʖ͡°) #ld #swiadomysen
Witam od kilku dni zacząłem praktykować ld zaczynając od zapamiętywania snów. Dzisiaj wstałem o godzinie 7.00 i przysnąłem ok 9.00 z powrotem , tylko że przysnąłem świadomie jednak kiedy się zorientowałem że wpadam w taki trans to się obudziłem natychmiast. Miał ktoś z was tak ? #sen #ld
ale miałam piękny sen. pojechałam z siostrą w odwiedziny do kakiejś dalekiej ciotki. mieszkała sobie w bajecznej okolicy: przeogromne łąki, wodospady, klify, skały i przepaście; słowem byliśmy na tle tego wszystkiego jak mrówki w ogrodzie. spacerowaliśmy sobie w jakimś celu, którego już nie pamiętam, ale to nieważne, bo po drodze zobaczyłam wielką szaroniebieską skałę z szerokimi półkami, otoczoną zielonymi porośniętymi roślinnością ścianami i poziomą łąką nad nią. skała na całej wysokości w