#anonimowemirkowyznania
Kurier przywiózł paczke, ja z całego podniecenia nową zabawką nie podpisałem się przy odbiorze. Nawet mi nic nie podsunął tylko szybko uciekł. Zabawka w jednym miejscu jest ułamana. Co ciekawe karton też był uskoszkodzony, a w środku nie znalazłem brakującego kawałka ppastiku. Pewnie dlatego sierdolił. Ja to już sobie skleiłem, może niepotrzebnie, bo mogłem najpierw dzwonić i reklamować. Teraz mam ochotę przycebulić i wykłócać się, że "gdzie moja paczka?!?!".
Kurier przywiózł paczke, ja z całego podniecenia nową zabawką nie podpisałem się przy odbiorze. Nawet mi nic nie podsunął tylko szybko uciekł. Zabawka w jednym miejscu jest ułamana. Co ciekawe karton też był uskoszkodzony, a w środku nie znalazłem brakującego kawałka ppastiku. Pewnie dlatego sierdolił. Ja to już sobie skleiłem, może niepotrzebnie, bo mogłem najpierw dzwonić i reklamować. Teraz mam ochotę przycebulić i wykłócać się, że "gdzie moja paczka?!?!".





























A jeśli kogoś klient pociągnie do odpowiedzialności to wtedy gość jest zwalniany a na jego miejsce przychodzi następny który nie ma czasu czekać na podpis i tak to się kręci :p