@KrylAntarktyczny: kup se rękaw do pieczenia i w ten sposób zrób (dolej troche białego wina do rękawu albo wody, jakieś warzywka itp) i będzie ok. Aha, jak wcześniej zamarynujesz w jogurcie albo maślance to będzie jeszcze lepiej. Ew. druga opcja ze smażeniem- pierś tylko solisz i pieprzysz a potem dobrze osuszoną (to ważne) wrzucasz na zajebiście rozgrzany olej (tak żeby zaczynał już dymić), ozłacasz ją pięknie z każdej strony 3
  • Odpowiedz
@methanex: Po pierwsze niech odstoi i nabierze pokojowej temperatury, potem wjeb go na pół minuty z każdej strony na rozgrzaną patelnię jak sam ogień piekielny a na końcu zjedz aż Ci pitok odleci. Jak zdejmiesz z patelni to nie kładź na talerz jak jakiegoś placka tylko kratkę/sitko żeby sobie odpoczął. No i nie nakłuwaj go pod żadnym pozorem
  • Odpowiedz
Mireczki, ujmując to krótko: potrzebuję ugotować obiad, po którym różowemu paskowi wyfruną majty za okno, okrążą świat i wrócą jak już skończymy. Z doświadczeń kulinarnych, to dostałem kiedyś tę książkę z wypiekami z Lidla. Jakieś propozycje?
#kulinaria #pytanie
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach