Mam firmowe konto w DHL i jakis typo wlasnie probowal sie zarejestrowac na moj numer klienta - czyli wysylac ale nie placic. Na szczescie dostalem mail z informacja z jakiego adresu byla proba rejestracji. Na stronie nic nie bylo ale na WHOIS wszystko na tacy, czyli nazwa firmy wraz z imieniem i nazwiskiem oraz numerem telefonu. Moge mu jakies kuku zrobic z tego tytulu?
#kradno #pytanie #dhl
elo mirki mój ziomek sprzedaje samochód od paru miesięcy i generalnie trafiają mu się nieźli agenci jeśli chodzi o chętnych do zakupu, wbrew pozorom #januszemotoryzacji to nie jest tylko grupa typowo polska. Wczoraj jednak trafił na faceta, który generalnie był bardzo chętny wziąć auto, cena mu pasowała, chwalił utrzymanie auta etc (mój ziomek trochę jebnięty na tym punkcie) No i przyszła kwestia jazdy próbnej. Kolega mówi, że auto nie jest
@chapak: gone with wind. Niestety ma to miejsce jak sie sprzedaje prywatnie. Auto warte £1000 i poszlo sie #!$%@?. Od tradera mniejszy piniondz by dostal ale by dostal. A tak ani kasy ani auta...
  • Odpowiedz
Tl;dr @VGArena wykorzystała stworzone przeze mnie logo i szereg innych grafik bez mojej zgody do identyfikacji swojej strony internetowej. Są cwaniakami, którzy myśleli, że poprzez kilka rzeczy przycebulą i będą mogli wykorzystać moje utwory bez mojej wiedzy. Odrzucili propozycję ugody poprzez zapłacenie zadośćuczynienia tłumacząc, że ich strona internetowa wcale jeszcze nie wystartowała (mimo tego, że zdążyli już promować swoje artykuły na Facebooku i Wykopie). Ironicznie skwitowali "ale talent to ty masz ;)". Potrzebny #wykopefekt, żeby ogarnąć co mogę zrobić by dopiąć swojego i odzyskać pieniądze za swoją pracę, którą wykorzystywano do identyfikacji strony bez mojej zgody.

Nic nie złości mnie tak bardzo jak to, że ktoś stara się wykorzystać moje umiejętności lub moją pracę by uzyskać dla siebie korzyści. Wielokrotnie dawałem się pomiatać, ale w pewnym momencie powiedziałem stop. To pierwsza sprawa tego typu, która mnie doprowadziła wręcz do ogromnej irytacji, wiem, że nie odpuszczę póki nie dopnę swego, niezależnie od tego czy VGArena tworzy osoba prywatna czy firma.

Jakiś czas temu napisałem zapytanie na wykopie odnośnie tej sprawy, ale niestety nie było odzewu. Jako, że właściciele serwisu vgarena.pl podpadli mi jeszcze bardziej stwierdziłem, że będę otwarcie pisał tutaj o tej sprawie, żeby mimo wszystko zwyciężyć w tej sprawie. Dlatego przejdźmy przez całą historię pt. "Jakim cudem moje grafiki trafiły w ręce serwisu
Reepo - Tl;dr @VGArena wykorzystała stworzone przeze mnie logo i szereg innych grafik...

źródło: comment_oWsLbq0DJ76jDzsS7aFufOvWIlF9jvk6.jpg

Pobierz
Z takich ciekawostek, to raz paczka wysłana jako list zwykły, ponad dwa tygodnie szła i szła, ale doszła do adresata! Już myślałem, że #kradno na poczcie, ale jednak nie. Odszczekuję te myśli, to znaczy nie wiem czy nie kradną, ale mnie nie okradziono chociaż już myślałem że. Co bardziej zabawne, to ponieważ paczka nie dochodziła, tzn. list zwykły będący paczką w żadnym z deklarowanych przez pocztę terminów, to wysłałem znowu.
@JohnMaxwell: To był test co zrobi poczta, założyliśmy się z kumplem, jeden mówił że wrócą a drugi że wyjebią do kosza w sensie przepadnie, nikt nie zgadł bo nikt nawet nie pomyślał że dostarczą za darmo :-)
  • Odpowiedz
@wkto: Taki był plan, jak nadąwce podałem kumpla a jako adresata mnie i wrzuciłem do skrzynki na poczcie. Wykombinowałem źe zwrócą do nadąwcy czyli do kumpla :-) ergo dostarczą mój list zwracając go "nadawcy" a oni mi go zwrócili dostarczająć "adresatowi". ;-)
  • Odpowiedz
#kradno #allegro #podejrzane #corobic Kochane mirko. Niecały rok temu na zawodach w swoim mieście zostawiłem stojak do gimbala kamerowego ronin-m . Taki specyficzny, w moim mieście raczej nikt nie używa takich rzeczy. Nie dopilnowałem - trudno, przepadł. Przyszedł czas na zakup nowego bo brak doskwiera, szukałem jakiś ofert na allegro. Patrze - jest jeden. Używany. Z mojego miasta. Przypadek? Jeśli nie, czy coś mogę