@Atreyu: Bez obrazy, ale minka i figura kotka, jakby leżał w trumience. Trud jego skończon na tym ziemskim łez padole. Już spokojnie może odejść do nieba do kociego raju. Po spisaniu kociego testamentu w postaci domku i zapasu, suchej karmy(chrupki) saszety, zapas na rok, a dalej niech się spadkobiercy młodziaki kitkowe martwią.
¯\
  • Odpowiedz
Kot Pandek (ten któremu właściciel uciął język bo ten zjadł kawałek boczku) dalej walczy.

Początkowo jego stan się polepszał (próbował nawet jeść), ale dla jego ratowania konieczna będzie transfuzja.

Dla osób piszących "uśpić i po problemie". Nie usypia się zwierząt które można uratować i które mają szanse na dalsze szczęśliwe życie, szczególnie że po wyleczeniu, kotek ma gwarancję że znajdzie kochający dom. Pojawiło się już kilkadziesiąt zapytań (w tym zza granicy) o
Atreyu - Kot Pandek (ten któremu właściciel uciął język bo ten zjadł kawałek boczku) ...

źródło: Screenshot_20241118_025227_Facebook

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: optymalne jest te 18C, przynajmniej dla mnie. Wyżej jest już ciepło, a tak pod przykryciem jest przyjemnie, w dodatku koty przychodzą się ogrzać
  • Odpowiedz