Mój kot czasem zachowuje się w dość zabawny sposób. Lubi na przykład bawić się nakrętkami od mleka, kapslami, zawleczkami od puszek, itp. Ale trzeba jej to rzucać. Przynosi w zębach (jak pies) i czeka, aż jej się rzuci. I tak kilka / kilkanaście razy, aż jej się "znudzi". Wtedy zanosi "zdobycz" do miski z jedzeniem myśląc zapewne, że upolowała sobie ofiarę... Z innej strony: czasem mam też wrażenie, że tam "pod kopułą"
@gacek_w: Mój kot lubi aportować piłeczki i zabawkowe myszki, a jak mu się znudzi to rozgryza.
Jak złapie prawdziwa mysz to puszcza ją na środku pokoju i znowu łapie aż się znudzi i zje.
Ludzie biorą koty jako słodkie przytulanki i zapominają że mają bardzo mocny instynkt łowiecki i powinno się z nimi duuużo bawić, szczególnie jak są nie wychodzące.