#pokemongo to tam #!$%@?, spróbujcie łapać kota który wam z balkonu z bloku o 22 #!$%@?ł, i nic nie wibruje gdy znajdzie się w pobliżu, jesteście tylko wy, wasza latarka i lure, czyli paczka ulubionych przysmaków.
#!$%@? zmachałem się. Koty to #!$%@?. Następnym razem tam #!$%@? zostawię i niech se ucieka przed psami puszczonymi wolno przez patolę z mieszkań socjalnych nieopodal
#kot #koty ##!$%@? #oswiadczenie
@TymRazemNieBedeBordo kolego, prawie rok temu mialem podobna sytuacje.. Nasz kot to typowy kot domowy, caly czas w mieszkaniu siedzi, tak jest wychowany.
W sierpniu byl u mnie kumpel z ktorym dawno sie nie widzialem, popilismy, rodzice na wakacjach i zostalo kocisko do pilnowania.. Jak kumpel wychodzil to jeszcze gadalismy dlugo przy otwartych drzwiach wysjciowych. Kiedy poszedl mysle ide zamknac kota, ma swoje pomieszczenie do spania e starej kuchni, a potem w kimono.
@kubakabana: o cię ciul, niezłe story. mam nadzieję że z łapą wszystko ok.
u mnie nie było tak hardkorowo. Kot ogólnie jest kotem domowym, raczej bardzo inteligentny, choć agresywny. nie był nigdy na podwórku, raz tylko poprzedniemu właścicielowi uciekł z domu na plac i tyle. No i ze dwa razy był z moimi rodzicami na zewnątrz na grillu na smyczy, by "pooddychał trochę świeżym powietrzem". Sprzeciwiałem się temu, ale w gruncie
Jest mi tak strasznie smutno, bo wczoraj dowiedziałam się, że muszę uśpić moją kotkę. Pewnie sobie pomyślicie, że to przecież tylko głupi kot, ale ona była ze mną 16 lat i zdążyłam się strasznie do niej przywiązać. Niestety od dwóch tygodni widać, że coś jest z nią nie tak, nie je, nie pije, nie bardzo reaguje, ogólnie wygląda bardzo źle. Wczorajsze badania krwi to potwierdziły - wszystko po kolei jej wysiada: trzustka,