Gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego w schroniskach jest tyle zwierząt.
Znajoma chcę adoptować kota. Ma małego i starego psa oraz dom 200m2 z dużym ogrodem. Miała też dwa koty, jeden po drugim, ale niestety zdechły względów zdrowotnych. Jeden rak, drugi jakiś złośliwy wirus (nie znam się na kotowirusach). W leczenie tych zwierzaków zainwestowała dziesiątki tysięcy złotych (stać ją).
Aby wziąć kota z rodziny zastępczej trzeba przejść wywiad rodzinny. Przychodzi pani behawiorystka i sprawdza czy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@58megaton: Mam kota z Wroclawskiego schroniska i nie bylo zadnego wywiadu czy zasluguje na kota. Za to majac kontakt z kocimi fundacjami to czulem sie jak jakis przestepca, ktory sie musi bronic ze chce pomoc kotowi, nie polecam.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem z pośpiechu karmę dla kota zamiast dla psa. Cielęcina z krewetką. Ogarnąłem się dopiero jak paczka doszła, ale przejrzałem skład starej karmy psiej do tej nowej, kociej i są bardzo zbliżone. Różnica 1% w ilości tłuszczu i 8% w wilgotności. Poza tym kaloryczność wyższa w kociej karmię o 200kcal. Jest jakiś składnik w kociej karmie, który piesełka będzie podtruwał? Piesek to 8kg york. Taki prawdziwy, nie żadna miniaturka. #pies
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Rokoko87 Nie bój się. Moje koty jedzą psią karmę bo mi się nie chce zamawiać oddzielnie. Mają się dobrze, a skład tak jak sam zauważyłeś niewiele się różni, a czasem nawet taki sam jest.
  • Odpowiedz
  • 0
@tacky Tak też podejrzewałem. Nie chciałoby mi się szukać nowego psa dla dzieciaków i znowu przechodzić tresowanie itd. :D dzięki i miłego dnia!
  • Odpowiedz