Trochę się naczytałem i też podzielacie zdanie internetu, że samce #kot #koty bardziej lgną do zabawy/głaskania i siedzenia na kanapie niż kotki?

Bo muszę się zdecydować na płeć. Kot do mieszkania, niezależnie od płci wysterylizowany
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@foneswein: coś w tym jest, kocury z jakimi miałam do czynienia domagały się więcej atencji. Osobiście bałam się, że jak wezmę kocurka, to będzie znaczył teren nawet po kastracji, więc przygarnęłam kotkę.
  • Odpowiedz
Przygarniętą przybłędę o długiej sierści trzeci weekend z rzędu potraktowałem psim szamponem (bo mocniejszy), dziś dostała drugą po dwóch tygodniach tabletkę na robaki Cestal. Po pierwszej kąpieli na wierzch sierści wyszło - piszę poważnie - a ze sto pasożytów, pewnie przyklejone wcześniej do skóry, a przez gęstą sierść nie było tego widać. Po trzech tygodniach futerko zdecydowanie lepsze ale co najwyżej 7/10. Myślę że z dnia na dzień powinno być lepiej bo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: plus dla Kredki i jej zdjęcia, jednak szkoda że kot przypłacił życiem Twoją nieodpowiedzialność i zamiłowanie do źle pojmowanej wolności. Wolność nie wyklucza dbania o ochronę, pamiętaj o tym jak pomyślisz o następnym kocie.
  • Odpowiedz
@sorek: Dałem plusa, choć też chcę napisać jako właściciel 2 kotów, że nie ma co ryzykować z puszczaniem ich wolno. Ryzykują zdrowiem - mogą się zarazić, wdać w walki, wpaść pod auto czy dostać kopniaka albo zjeść truciznę. Raz kot wrócił dopiero rano, totalnie przerażony, ciężki stan, gorączka no i do veta. Jeżeli kot może uciec z ogrodu to nie ma co go puszczać, no i zabija inne zwierzęta. Myślenie
  • Odpowiedz
  • 8
@zloty_wkret jeśli umarł w czasie snu to mógł długo leżeć niezauważony, moja kotka śpi tak twardo, że czasem sprawdzam, czy żyje.
Trzymaj się tam ()
A jak przeżyjesz żałobę pomysł o adopcji jakieks bidy, która ma małe szanse na dom, uratujesz jakiemuś życko :)
  • Odpowiedz
@Ulyssos: @banjo: Bo to był oddzielny budynek, najczęściej, w którym się gotowało w miesiącach ciepłych by chałupy niepotrzebnie nie grzać. Taka kuchnia kaflowa jak się nagrzeje to potrafi kilka godzin ciepło oddawać, więc w opalny dzień po gotowaniu ubiadu nijak nie dało by się spać. #gimbynieznajo
  • Odpowiedz
Zobaczyłem wpis z gorących to też napiszę - nie ma już znami #grubytygrys. Odszedł 2 dni temu. Niestety cierpiał, teraz bardzo żałuję że nie zdecydowałem się na eutanazję właśnie kiedy wet powiedział że nic może już zrobić bo zbyt obszerne obrażenia wewnętrzne. Myślałem że się jakoś wyliże, bo jadł z ręki (nie był w stanie pochylić się nad miską), wodę też pił, ale rano znalazłem go już sztywnego. Dałem
Minieri - Zobaczyłem wpis z gorących to też napiszę - nie ma już znami #grubytygrys. ...

źródło: comment_1661939685peqy8weVWlRPn6taqHIrrT.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obudził mnie o 1 w nocy krzyk kota. To nie było miauknięcie, tylko głośny skrzek z bólu. Kot dyszał, sapał i przewracał się z boku na bok. Tylne łapy miał sparaliżowane i zimne. Szybki telefon na weterynaryjny ostry dyżur i decyzja o przyjeździe. Dotarłam po godzinie jazdy na miejsce o diagnoza była szybka - zator. Kot okazało się, ze miał wrodzona wadę serca, która spowodowała zator i brak przepływu krwi do dolnych
aroidgirl - Obudził mnie o 1 w nocy krzyk kota. To nie było miauknięcie, tylko głośny...

źródło: comment_1661917195VSUhphkL6aETZuTIiAyAsS.jpg

Pobierz
  • 173
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach