Mireczki. W mojej wsi dzisiaj zrobili nową drogę. Wszystko fajnie gdyby nie fakt że patrząc okiem laika nie była ona potrzebna. Nowy asfalt położono na odcinku gdzie warstwa nie była podziurawiona. Odcinek będzie miał z edit: 400 metrów z czego ~ maksymalnie 100 mogło wymagać naprawy. Dodam że cała inwestycja kończy się tuż przy domu radnego. Aha. I jeszcze głąby położyli ten asfalt tuż za zniszczonym odcinkiem.

Poprostu #!$%@? mnie to że