Pytanie do osób, co mają #koty ale nie mają kogoś awaryjnego do opieki nad nimi, np. sąsiada, rodziny, czy znajomych. Jak rozwiązujecie temat krótkich podróży? Czasem musimy z mężem wyjechać na 1-2 noce do rodziny. Normalnie jedzą mokrą karmę, ale w czasie podróży ratujemy się suchą. Mamy podajniki, więc zostawiamy je, odpalają porcje co ileś tam godzin. Mają dużo wody i więcej kuwet. Obserwujemy je na kamerkach. Jeśli wyjeżdżamy na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem kota od czasów szkolnych, szylkretowa kotka o mocnym charakterze. Cały dzień wymyślała rzeczy które trudno było wymyślić - od otwierania szaf i przenoszenia skarpetek, gazet i innych dziwnych rzeczy do kuchni aż po zabieranie kwiatów od sąsiada, przegryzania góry łodygi z kwiatem i przynoszenia na taras a kończąc na stałym odpalaniu trybu turbo równo o 23 i skakaniu po meblach i szafach przez godzinę.

Zmarła w wieku aż 20 lat, nowotwór
janeknocny - Miałem kota od czasów szkolnych, szylkretowa kotka o mocnym charakterze....

źródło: images-18

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach