#kierowcy #polskiedrogi

Mam ostatnio takie przemyślenie odnośnie mandatów. Z----------z sobie w zabudowanym, dostajesz te 2k mandatu, jeśli dobrze zarabiasz to jest co po prostu opłata za z-----------e, tak samo jak z parkowaniem nielegalnie itp. Moim zdaniem kary powinny wyglądać inaczej, z----------z w zabudowanym czy pchasz się na przejazd kolejowy mimo rogatek zamkniętych = bezwzględny tydzień w pierdlu. Żadnych wyjątków, żadnych okoliczności łagodzących, żadnych mandatów. Za jazdę po pijaku
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dogmeat: nie chodzi o wysokość mandatów tylko o nieuchronność kary. Gdyby za każde, nawet najdrobniejsze przekroczenie automatycznie przychodził mandat, wszyscy jeździliby tyle ile jest na znakach. Świetnie pokazują to odcinkowe pomiary prędkości, na których nagle okazuje się, że polski kierowca potrafi jechać zgodnie z przepisami - bo wie, że jak przekroczy, to mandat wpadnie z automatu.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach