Tak czytam o zatruciu ryb w Warcie. Nie jestem wędkarzem, ale mnie uj strzela. Nie wiem co robią służby, ale minął prawie tydzień, więc jeśli ktoś zrzucił syf - a nie było to raczej szambo tylko ostra chemia - to dawno mógł już pozbyć się dowodów. Pewnie nie da się wykryć sprawcy. Ciekawe czy policja zajrzała do zakładu Bros, który produkuje różne świństwa w zakładzie przy ulicy Karpia? Baaaaaardzo blisko miejsca skąd
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach