po 33 latach uświadomiłam sobie, że ZUPA Z GŁÓW RYB (karp) to po prostu zupa rybna. I wcale to nie muszą być głowy, a jedynie babcia Lola z oszczędności wykorzystywała każdy kawałek ryby.

#zupa #ryba #karp #gotuj
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja z ceną karpia doskonale pokazuje jak bardzo jesteśmy r*chani przez korpo i innych biznesmenów. Najpierw nakręcono panikę że karpia nie będzie albo będzie drogi, ludzi zaczęli kupować, ceny poleciały do 70zł za kg, jak kupili już wszyscy co chcieli po takiej cenie to okazało się że w sumie to nie zabraknie i ceny wracają do normy albo i 20zł/kg na promocjach żeby kupili ci co nie zapłaciliby ponad 60 XD
A
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: To obwinianie o wszystko socjali ( które tak jak napisałeś, są rozdawane a debilny sposób i nie są nawet socjalem, tylko zwykła kiełbasa wyborcza) to sztandarowa cecha fajnopolaków, którzy chcą pokazać, ze znają się na ekonomii i wpisać jeszcze w trendy tego, co ogólnie w sieci się pisze. Co tam, że tarcze covidowe dla pciembiorców to 5 lat wypłacania 500+, nieważne, że kredyty na 0% rozlały się po gospodarce,
  • Odpowiedz
Po co ludzie kupują filety z karpia ? one mają 2 lub 3 lata takiego czegoś to nawet za darmo nie można jeść

#karp #swieta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwke3100: zależy, rok temu jakimś cudem trafił się naprawdę dobry, w ogóle nie było tego błotnistego smaku i wszyscy byli zdziwieni. W poprzednich latach mi nie smakował i tylko teściowie jedli.
  • Odpowiedz
@Abi_whiteWolf: ten od ryby to obywatel czwartej kategorii Poliniak robak czyli najniższa kasta - nawet niższa od robaka Ukra - a ten od wywalania granatników w urzędach to kasta prawie najwyższa czyli kontroler i audytor pracy i zachowania robaka Poliniaka w obozie pracy Polin i zarządca całej straży obozu.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@komuch92: są imne ryby, przed prl było normą coś innego niż karp. Osobiście polecam okonie, przekładasz takiego cebulą na noc, a przed usmażeniem wkładsz w niego masło czosnkowe, ja dawkuje 1,5 łyżki stołowej do 20cm ryby.
  • Odpowiedz
Gdzie kupić nie oszukanego Karpia Zatorskiego ? W Zatorze i okolicach? Ewentualnie w Krakowie.
Nie chce się naciąć na Karpia Zatorskiego który nie przeszedł przez betonową płuczkę, co gwarantuje, że nie będzie śmierdział mułem, a nie trafił do sprzedaży prosto ze stawu.
"W październiku podczas tzw. karpiowych żniw są odławiane i trafiają do stawów tzw. magazynów rybnych. Przepływa przez nie świeża woda - dzięki temu są „odmulone” i lepiej smakują. "

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach