Pierwsze święta po wyprowadzce z domu, kiedy nie miałem możliwości brać udziału w przygotowaniach. Jednak postanowiłem, że nie przyjdę z pustymi rękoma i przygotowałem karpia. Trochę roboty było, pierwszy raz robiłem coś z karpiem, no ale efekt końcowy wynagradza wysiłek.
Teraz tylko ostrożnie w samochodzie przewieźć, mam nadzieję, że będą zadowoleni. Wesołych Świąt!
#karp #gotowanie #foodporn #swieta #heheszki #gotujzwykopem
SKYFander - Pierwsze święta po wyprowadzce z domu, kiedy nie miałem możliwości brać u...

źródło: comment_1608817027MPrkN2J8BmC8CmdTqaqCPD.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O Boże jak można jeść karpia, przecież on j#bie gunwem. Jest przecież tyle ryb, nie to co kiedyś za PRL-u gdzie z braku laku jadło się to co było dostępne.

Powiem szczerze nie przepadam, za karpiem(z rybami u mnie to średnio), ale jak ktoś chce i ma w zwyczaju co roku na święta, to jak sobie w spokoju spożywa tego karpia i nic nikomu do tego.
Tak jak u mnie wszyscy jedzą
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jimothy: Też nie rozumiem ludzi typu „taka tradycja”. Mamy masę smacznych ryb, takich jak: sandacz, szczupak, dorsz czy import łososia. A ludzie i tak kupują ścierwo z karpia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Simple-Man: kto w ogole jeszcze je karpia na swieta? przeciez ta ryba byla tylko dlatego, ze za prl ciezko bylo dostac cos inego wiec zywili sie takim gównem, niewiarygodne ze komus to przetrwalo do dzisiaj gdzie wybor w temacie jedzenia jest NIEOGRANICZONY
  • Odpowiedz
Mirki, macie jakieś video krok po kroku jak przygotować karpia? Chcę w dobrym miejscu zacząć patroszyć, żeby woreczka żółciowego nie rozciąć.

Za wszelkie wideo do minet, rickrolla, sloikow w dupie podziękuje, widziałem wszystkie.

#karp #ryby #wigilia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pytacz92: Na YT jest pełno takich filmów.Najprościej to nie filetować tylko kroić w dzwonki,wtedy trudniej coś zepsuć.
I karp powinien przed smażeniem z 1 dzień przeleżeć w przyprawach.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 37
@laaalaaa: Jest czas na o------e karkòweczki z grilla i jest czas na o------e karpia. Równowaga musi zostać zachowana. Gdybyś mógł przez cały rok ojebywać karkòweczkę, to nie cieszyła by ona tak bardzo jak teraz w sezonie.
  • Odpowiedz
Ja rozumiem że jemy zwierzęta, jemy mięso, sam lubię kurczaka upiec, ale noż k**** dajmy im odejść z jakąś godnością i bez męczenia ich. Taka sytuacja w moim osiedlowym sklepie. Ile tu jest 10cm wody? Karpie są żywe, walczą o ostatnie oddechy powietrza przed śmiercią w ścisku taplając się we własnych odchodach, a to co tutaj widać to i tak wersja lajtowa, bo obok stoją wielkie beczki gdzie karpie są upchnięte na
Anthrax91 - Ja rozumiem że jemy zwierzęta, jemy mięso, sam lubię kurczaka upiec, ale ...

źródło: comment_1608200705KsBG0KnMIZkuQYKLckOkEB.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anthrax91: Strasznie smutny widok, od dziecka mnie smucił :( na szczęście coraz rzadziej są tak sprzedawane (przynajmniej w moich okolicach), a już kilka lat temu udało mi się przekonać mamę i babcię, by kupowały tylko gotowe płaty/dzwonki, a nie żywe karpie. Polecam zrobić to samo
  • Odpowiedz
  • 0
Z racji tego że zbliżają się święta, postanowiłem już wcześniej kupić Karpia. Pojawił się problem jak go bezboleśnie pozbawić życia. Próbowałem go utopić w wannie ale skubany jakiś niezniszczalny. Jakieś inne metody znacie ? Czytałem że można mu foliowke na pysk założyć albo betonowa płyty do płetwy przymocować, co myślicie ? #swieta #wigilia #karp #kuchnia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GordonL: Zaznaczłem osiem gwiazdek, ale nie mam głęboko emocjonalnego stosunku do karpia.

Natomiast pogardzam ludźmi którzy kupują "żywego" karpia i całym bezsensownie okrutnym biznesem który sę z tym wiąże.
  • Odpowiedz
więc tym bardziej nie rozumiem dlaczego się go tak masowo :D


@Sok_Mandarynkowy: bo można go hodować w wannie wody, jest łatwy w transporcie (można go żywcem wozić) - dzięki temu nie potrzebna jest logistyka, chłodnie itd.
Ta cała "tradycja" to po prostu powojenna prowizorka, która się zachowała
  • Odpowiedz