#muzyka #hardrock #rockprogresywny #rush #70s #80s #90s #kanada #lifelikejukebox
27 sierpnia 1953 r. w Fernie (kanadyjska Kolumbia Brytyjska) urodził się (jako Aleksandar Živojinović z rodziców, emigrantów z Jugosławii) gitarzysta kanadyjskiego tria Rush - Alex Lifeson. Gry na gitarze uczył się słuchając Erica Claptona, Jeffa Becka, Jimmy'ego Hendrixa i Jimmy'ego Page'a. Nazwiskiem dzisiejszego solenizanta została
Lifelike - #muzyka #hardrock #rockprogresywny #rush #70s #80s #90s #kanada #lifelikej...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„ Jesteśmy gotowi na konflikt, który będzie trwał tak długo, jak długo będzie trzeba, ponieważ nie możemy i nie możemy pozwolić Rosji na zwycięstwo ” – powiedział Trudeau.


@Kumpel19: jestesmy gotowi na konflikt siedzac 5000km od lini frontu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kumpel19 "Jesteśmy gotowi prać pieniądze podatków tak długo, jak długo będzie się dało, ponieważ jak już nie będzie z tego zysku, to nie pozwolimy Rosji na zwycięstwo, tak jak nie pozwoliliśmy Talibom na zwycięstwo"
Język angielski jest trochę skomplikowany, no i trzeba umieć czytać pomiędzy wierszami.
  • Odpowiedz
@Clermont: no ale co w tym slajdzie jest dziwnego?

Mówiąc, że najbardziej wykwalifikowana osoba powinna dostać pracę masz oczywiście rację, ale to faktycznie może urazić osoby mniej wykwalifikowane.
Więc moim zdaniem to jest bardzo dobry przykład mikroagresji
  • Odpowiedz
@Gieremek: imho to raczej logiczne że pracodawca chce zatrudnićnajlepiej wykwalifikowanego jego nać. Swoją drogą to pierwsze stwiedzenie "Kiedy na Ciebie patrzę nie widzę Twojego koloru" imho też jest spoko bo pokazuje że ocenia się kogoś po kompetencjach a nie "social score" jak to sobie w USA wymyślili.
Np wyobraź sobie akcję że lekarz który ma Ci operować guza mózgu nie był wybrany z klucza kwalifikacji tylko z klucza rasy więc
  • Odpowiedz
@mateuszdinozaur: Raz uczenie się "teorii" czyli gramatyki itp. bez tego będziesz zawsze na poziomie kali jeść, kali pić. Druga sprawa jak @biauywilg piszę - rzucenie się w miejsce, gdzie człowiek jest przymuszony mówić po angielsku. Jak bym tylko mógł cofnąć czas do swojej pierwszej emigracji to co bym zmienił - to właśnie rzucił się w robotę z samymi autochtonami. Nie ma co się martwić językiem, w końcu wszędzie pracują
  • Odpowiedz