Darek Kamys stracił szwagrowom, przyjaciółkę i partnerkę sceniczną, pracowniczkę i wspólną podróżniczkę przez kawał życia.
Nienawidzę patosu, ale z całego serca Jemu właśnie chcę obecnie złożyć kondolencje.
Tyle. Dziękuję za uwagę, Panie Kamol - szczere wyrazy.




































I żarcik, że przychodzi baba do lekarza i żartują, że szansa przeżycia zależy od chęci czy jakoś tak.
I teraz mam mindfuck.. czy to jakiś wyższy poziom kabaretu, że żartują śmierci mimo śmierci koleżanki czy po prostu w polsacie pracują dzbany
Przecież nagrań mają pewnie dziesiątki jak
Pytanie jak wyżej