@kutabix: najpierw topografia miasta do ogarniania a potem każe pompki na kutasie robić janusz tylko patrzy zeby dokrecic śrube chłopowi śmiechu warte
  • Odpowiedz
W pracy mam p--------ą sytuację. Finansowo względem poprzedniego roku -1000-1500 w dół, atmosfera nieciekawa w związku z wprowadzeniem dwóch zmian.

Jako, że zarabianie najniższej krajowej nie jest tym, co mnie zadowala, a jeszcze przed rokiem było super, zdecydowałem się zorganizować spotkanie z szefem. Wcześniej utworzyłem prywatną grupę dla pracowników i tam wyraziliśmy wszyscy swoje niezadowolenie i przede wszystkim ogarnialiśmy rózne strategie co robić, w jakim kierunku iść z negocjacjami. No i kilka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wink: a co z tajemnica korespondencji? Babka przekazała screeny rozmowy komuś kto nie był odbiorcą. Jeżeli z tego faktu będą robili problemy tobie ty również możesz zrobić problemy jej.
  • Odpowiedz
Skąd się to w Polakach bierze ta chęć tyrania po 10-12 godzin dziennie i jeszcze w soboty na kilka godzin. Nie ważne czy w Polsce czy za granica. Wydaje mi się ze Polacy maja ślepopoddańczość zapisana w DNA. Do rządów które nas dymają, do pracodawców którzy oszukują, do pieniądza który ma być lekiem na całe zło, upodlenie i kompleksy.
Mówię tu o prostych ludziach, najczęściej tych którzy pracują najciężej z fizycznych. Stawkę
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skąd się to w Polakach bierze ta chęć tyrania po 10-12 godzin dziennie i jeszcze w soboty na kilka godzin.

@tylkoocosspytam: żeby cokolwiek mieć? ¯\_(ツ)_/¯
Ja zawsze w takich pytaniach podaje moj przykład. Majac 20 lat nie mialem kompletnie nic, po drodze nie dostalem kompletnie nic, a jednak majac teraz 27 lat mam mieszkanie, mam auto, mam kase na hobby, za miesiac robie sobie eurotripa. Wiesz co miałbym siedząc po
  • Odpowiedz
Mirki za tydzień idę po podwyżkę i ogólnie renegocjuje warunki umowy w moim #pracbaza

Pracuje jako #serwisant co wiąże się z duża ilością czasu poza domem i wyjazdów. Dotychczas zawsze (poprzednie prace) pracowałem w siedzibie firmy, od jakiegoś roku (obecna praca) pracuje mobilnie i moje życie pogorszyło się. W skrócie:

Ryczaltowany czas pracy; nieważne ile godzin pracuje u klienta, płatne mam tak samo co znaczy, ze nie mam płatnych
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@Wannababcie: Jesteś dymany i to bardzo. Uwzględnij sobie nadgodziny i policz jak bardzo spada ci wtedy stawka.
Ryczałt to można na b2b liczyć, bo wtedy sam przewidujesz potrzebny czas i dodajesz zapas by wyjść na swoje.

Na etacie wszystko ma być zapłacone i zapewnione przez pracodawcę. Inaczej to niewolnictwo. Tym bardziej w ciągłych delegacjach.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Wannababcie: Szukać nowej i rzucić starą jak już znajdziesz inną. W międzyczasie jak najszybsze pójście po podwyżkę i zmianę warunków pracy. Przede wszystkim każdą godzina płatna i zero twoich kosztów dojazdów, bo to patologia co masz obecnie.
  • Odpowiedz