#ludzie #niemcy #janusze

W nawiązaniu do mojego wcześniejszego wpisu, przeczytałam teraz to pismo i pozwoliło mi to wysnuć pewne wnioski. Jakim trzeba być Januszem, żeby składać podanie do urzędu w obcym kraju, w języku, którego się nie zna (więc trzeba prosić "życzliwe" osoby o sformułowanie wniosku itd), żeby wyprosić się o tak małą rentę, że Niemcy chcą ją wypłacać kwartalnie, bo suma miesięczna jest za mała
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@chciwy_azjata: no dokładnie :) mojej koleżanki mąż był tam na kontrakcie z nato :P ogółem to jest mini USA, płaci się w dolarach, ceny amerykańskie ( benzyna też :3), nawet szkoły a,erykańskie mają. Moja kumpela tam nadal na zakupy jeździ, ale potrzebujesz chyba jakąś przepustkę czy coś :P
  • Odpowiedz
@Cineczeq: normalna haha dziaduja ile sie da. Ja wiecej dostawalem jak tyralem w gastro... i to w gorszych knajpach lepiej placili podstawe a napiwki to sa o kant d--y bo raz sa raz nie ma.
  • Odpowiedz
@integra: wiesz, pracowałam w bardzo dobrej restauracji na rynku, godzinówka była taka sama. Ale napiwki pozwalały naprawdę na życie na wysokim poziomie. Naprawdę, jak bym pracowała cały czas w gastro, to by wolała dostawać tę piątkę na rękę plus napiwki, niż żeby był wliczony serwis i 15 zł/h.
  • Odpowiedz
Godziny popołudniowe, tramwaj nr 6, jadę sobie wśród cebulaków, wsiada Januszowe Małżeństwo, po zajęciu miejsc nawiązują dialog:

Januszowy Tata: Dalej, jadzim jadzim!

Januszowa Mama: Nie jadzim tylko jedzim idioto!

Co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach