#coolstory #tahistoriazdarzylasienaprawde #rasizm #janusze #truestory

Mąż mojej ciotki jest z Etiopii.

Siedzimy sobie dzisiaj przy wielkanocnym stole, jemy, rozmawiamy w rodzinnym gronie (wyżej wymieniony mąż ciotki oczywiście z nami). Wtem mój 7 letni braciszek zaczyna bawić w przerzucanie swojej porcji ciasta na mój talerz. Dziadek to zauważył i opierniczył brata słowami:

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiatr duży wieje dziś w #bialystok ale ogólnie jest ciepło, mam okno otwarte. Coś się zapomniało ludziom odpowiedzialnym za śmieci wywieźć zawartość kosza na papier i się już papier nie mieści, to go trochę rozwiało po okolicy.

akcja właściwa

Jakaś rodzinka wraca z podróży po rodzinach, albo z kościoła i komentują - "Patrz co tu się dzieje, jakie chamstwo, kto tak nasyfił?!" "-To na pewno XX spod XX, on zawsze
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lammy: Uo to jakiś wyczyn panów z II'ki! Zwykle scigają ludzi z psem albo małe sebixy spisują ale park na mieszka i chrobrego to meliniada bezmandatowa ()
  • Odpowiedz
Ale mam januszy chemii w rodzinie...

- Nie lej tyle wody do kawy, bo serce wysiądzie!

- Wat?

-
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sspiderr: sery żółte, kiedyś w naszych Lidlach była oryginalna holenderska gouda, teraz już nie ma, więc moim zdaniem warto (mają całą gamę, ale z uwagi na trwałość i intensywność smaku polecam goudę belegen i starsze). Te sery na 95% nie spleśnieją, tylko obeschną.

Koniecznie stroopwafels, o których pisze axelek. U nas pod nazwą Tofelek, ale tamte lepsze.

Z rzeczy dla koneserów to jeszcze śledzie, ale to może być trudniejsze w
  • Odpowiedz