@Vegonator: ja nie rozumiem ciebie kompletnie. w moim przypadku jest inaczej, po tych wszystkich latach porażek, zraziłem się na tyle do ludzi i loch, że mam to kompletnie w dupie. wszystkie związki, znajomości itp są dla mnie totalną abstrakcją, porównywalne z lotem w kosmos. zazwyczaj gdy jakaś panna mi się podoba to wyobrażam sobię, co do cholery miałbym z taką robić, o czym gadać, nie dałbym sobie rady z tym
  • Odpowiedz
Mirki, mam wyrzuty sumienia jak z Pułtuska do Chicago. Mianowicie zadzwoniła dzisiaj do mnie koleżanka pytając się, czy jej nie pomogę. Jako, że ze mnie chłop uczynny, to wracajać z miasta do niej wstapilem.

I tutaj zaczynają się moje wyrzuty sumienia. Mianowicie, pomogłem jest zfriendzonować kolege. Widać, że się chłopak stara, przyjeżdża do niej na treningi, odprowadza do domu, piecze ciasta i babeczki (!!) I takie inne. Jednak jak się domyślacie, ona
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Celinka95: jego życie, jego wybór. Trudno. Nie powinieneś w najmniejszym stopniu się przejmować. Ale jeśli serio Ci to przeszkadza, a jesteście (z nią) prawdziwymi przyjaciółmi, to jej powiedz, żeby nie męczyła biednego gościa.
  • Odpowiedz
Ja j---e, dostałem paczkę z wykopoczty, ale list jest zakodowany, a ja nie mam pojęcia o co chodzi :O

#j-----e #jakzyc #c-----------t #olaboga
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gry #jakzyc dręczy mnie jedna rzecz. jeśli ostatni raz grałem w czasach kiedy gta2 to była nowość i teraz chciałbym sobie kupić jedną z najnowszych gier to mega trudno jest się wdrożyć w sterowanie oraz sama zdrowa zabawa już nie jest taka sama. wcześniej w gre grało się dla frajdy, żeby przejść jakąś plaszne, albo żebyć przejść całą, można było pograć z godzine a potem wrócić po kilku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach