Jak słucham Glapińskiego to mam wrażenie, że jestem przy rodzinnym stole i jest wujas, który uważa się za eksperta od wszystkiego. Opowiada te swoje "prawdy" o ekonomi, gospodarce i inflacji używając wysublimowanych słówek, których znaczenia kompletnie nie zna. Kiedyś rodzina próbowała go przekrzyczeć, że bierdoli głupoty a dziś już tylko patrzy z politowaniem...

#bekazpisu #bekazpodludzi #glapinski #inflacja
@w_glab_przeszlosci drukowanie banknotów nie ma żadnego bezpośredniego wpływu na inflację. Wybierasz kasę z bankomatu, masz więcej w portfelu a mniej na koncie i tyle, pieniędzy nie przybywa w ten sposób. Gotówka to tylko ułamek pieniądza w obiegu. Inflację spowodowały niskie stopy, tarcze dla przedsiębiorców odkupienie obligacji przez NBP, plus czynniki zewnętrzne.
Wyobraźcie sobie, że gość od którego wynajmuję mieszkanie zapłacił za nie dokładnie rok temu tyle, że ja mogąc sobie pozwolić na coś takiego teraz z samych odsetek mam mieszkanie za free.

No i pytanie - kto na tym lepiej wyjdzie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja mogący w każdej chwili powiedzieć baj baj z #!$%@?łka czy gość, który kupił przepłacone o 25% mieszkanie i które za kilka lat będzie
Dobrze Glapę zrozumiałem? Mówi, że to banki dosypują pustych pieniędzy do rynku, więc on w ramach hamowania tego procederu trzymał od dawna zerowe stopy procentowe żeby zachęcić ludzi do brania kredytów i dosypywania pustego pieniądza do rynku? XD On próbuje zrzucić odpowiedzialność za udzielane kredyty na banki? A co innego jest zadaniem banków jak nie udzielanie kredytów o ustalonym pośrednio przez NBP oprocentowaniu? By podnosił stopy za czasu, to nie byłoby tyle