Imigrant arabsko-afrykański w Niemczech doświadczył tego, że ludzie pozwalają mu „wejść” w kolejkę z więcej niż kilkoma rzeczami, albo po prosu płacą za niego - część, lub całość rachunku.

Czy widzieliście kiedykolwiek żeby w Polsce ktoś o to nieproszony brał Ukraińców żeby im zapłacić za zakupy, lub dopłacić brakująca część?

Ciekawe czy polscy imigranci w Niemczech mogą liczyć na to samo traktowanie. Ja w tym kraju akurat nie mieszkałem, ale może ktoś
DosKapp4 - Imigrant arabsko-afrykański w Niemczech doświadczył tego, że ludzie pozwal...

źródło: 4BD78FC8-40E4-4C02-AD29-D8888C7B12AD

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WildAnimal: raczej jak w 1939 Polacy przy pomocy nazistów najechali miłujący pokój naród niemiecki. W roli głównej lewicowego patrioty, operatora stacji radiowej w Gliwicach, Matziey Shtchur.
  • Odpowiedz
@waro: wracając do filmu powinien być wyświetlany w całej Afryce to może skończyli by wskakiwać do rosyjskich i białoruskich samolotów myśląc że podróż do niemiec będzie łatwa
  • Odpowiedz
TO NIE JEST DOKUMENT, TO FILM FABULARNY

Sprytna zagrywka, by ukryć prawdziwe zamiary tego filmu - a jest on w istocie narzędziem politycznym. Chyba data premiery (miesiąc przed wyborami) nikomu nie przychodzi do głowy jako przypadkowa?

Jednocześnie osoby pracujące przy tym filmie podkreślają, że wydarzenia w Zielonej Granicy były inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Na przykład pani Ostaszewska powiedziała, że dzięki temu filmowi możemy się dowiedzieć "co tak naprawdę się dzieje na granicy".

Tak,
waro - TO NIE JEST DOKUMENT, TO FILM FABULARNY

Sprytna zagrywka, by ukryć prawdziwe ...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@waro: Afera wizowa też ile lat już trwa i dopiero przed wyborami to wykopali. To też pokazuje hipokryzję KO, że wiedzieli już od dawna o tej aferze wizowej napewno ale czekali żeby przed wyborami zrobić z tego sieczkę.
Takich zagrywek dawno nie widziałem
  • Odpowiedz
Nie mniej - wydarzenia na granicy są rejestrowane smartfonami przez wszystkie 3 strony - polską SG, białoruską SG, jak i imigrantów. W sieci można zobaczyć m.in. pushbacki, strzelanie gumowymi kulami do imigrantów, obrzucanie polskiej SG kamieniami przez imigrantów itd. Gdyby dochodziło do tak dantejskich scen jak to przedstawia "Zielona Granica" - coś do sieci by się w końcu przedostało. A tego nie ma.


@waro: było wiele relacji mówiacych o tym,
  • Odpowiedz
@krytyk__wartosciujacy: To, że niektórzy wolą nasze służby strzegących granic od reżyserów filmów pokroju Heimkehr czy Zielona Granica...

Tak samo o wiele osób woli opinię jakiegoś anonima, od lewicowej recenzentki, chyba te 3258 osób ma do tego prawo, nie uważasz?
  • Odpowiedz
@Roger_Casement problemem nie jest film bo to było wolność słowa i tzw. sztuka,
z resztą jak kłamie to można ją pociągnąć do odpowiedzialności,

problemem jest rząd którego kompletnie nie można ufać i uja wiadomo co tam na tej granicy się działo i dzieje,

np. wiadomo, że bokiem są za łapówki wpuszczani imigrancji z lewymi
  • Odpowiedz
@waro: Wspominaja, bo u nas jest krytka filmu. W filmie negatywnie przedstawiono też białoruskie słuzby, ale jest to przykryte przez reakcje polskich władz, wiec to wykorzystują.
  • Odpowiedz