25.615 - 179 = 25.436

Dołączam! Co prawda z duolingo korzystam od miesiąca, ale dopiero teraz zauważyłam tag na mikro (jeszcze się uczę tagować, więc jak coś nie wyjdzie, to proszę nie krzyczeć).

Swoją drogą - czy istnieje coś podobnego do duolingo ale w wersji polskiej do nauki j. angielskiego?

#wyzwanieduolingo #hiszpanski
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawzięłam się. Cel na najbliższe trzy, cztery miesiące - ogarnąć w miarę przyzwoitym stopniu podstawy hiszpańskiego. Jest tu może jakiś mikrob który nauczył się go na własną rękę? Niektóre materiały mam po polsku, a niektóre po angielsku... Ale to chyba tylko dodatkowy plus. Nigdy przedtem nie miałam styczności z tym językiem w żadnej szkole ani nic z tych rzeczy. Mam dostęp do podręcznika De pe a pa 1 z ćwiczeniami, Prismy A1
b.....a - Zawzięłam się. Cel na najbliższe trzy, cztery miesiące - ogarnąć w miarę pr...

źródło: comment_8uQ7CU7y9RrPjKBL4hG4g7y1jAQGzugS.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blackvanilla: Duolingo jest spoko. Prócz kursów spróbuj też ze speakerami, jeśli nie masz znajomych, to nawet chatroulette / omegle z ustawionym filtrem na hiszpanię. Uczyłem się w identyczny sposób francuskiego, czasu na podstawy miałem dokładnie dwa tygodnie i nawet jakoś wyszło. (ale podstawy gramatyczne miaałem jeszcze w czasach liceum)
  • Odpowiedz
@vshila: i tak nie będę miała u nich nic do gadania. ()

@DAbr0z: @mahitaji_anarudi: dzięki wielkie! Często spotykam się z opiniami, że hiszpański jest językiem stosunkowo łatwym do wyuczenia się samemu. Zobaczymy jak to będzie. :) Nie powiem, troszkę mnie zmotywowaliście.

@Wojt_ASR: @mahitaji_anarudi: francuski byłby całkiem w porządku gdyby nie to, że połowę liter to tak właściwie można
  • Odpowiedz
@planet3437: Właśnie sprawdziłem i wychodzi coś jakby te 3. Tylko na ile ta wymowa jest dobra to nie wiem. Wiadomo, że na potrzeby słownika każdy wymawia wyraźniej.
  • Odpowiedz
#hiszpanski #lysypoliglota #lolcontent

Chciałem dzisiaj zabłysnąć w sklepie w Madrycie swoją wątpliwą znajomością hiszpańskiego...

Moja dziewczyna nigdy nie bierze tych torebek w sklepach i potem trzeba to nosić jak durnie w rękach, więc na zawsze-pojawiające-się-pytanie "kieres tu bolsita?" (czy chcesz torebkę?... pisownia ze słuchu, pewnie przekręcona) chciałem szybko odpowiedzieć, że potrzebuję... Na co odppwiedziałem "jo te kiero"... Wszyscy zaczęli się śmiać, moja kobita zaczęła się dusić...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anoption: da się nauczyć podstaw, trzeba mieć dużo samozaparcia. Myślę, że w połączeniu z innymi serwisami da się dobrze ogarnąć język. Samo duolingo po pewnym czasie staje się nudne, przynajmniej dla mnie.
  • Odpowiedz