@PanRatel: Tak sobie zawsze powtarzaliśmy po awanturze z klientem. Prowadząc serwis komputerowy bardzo o to łatwo.
Co do twojej przygody to się nie przejmuj. Zawsze się trafi taki s------l. Dobrze że nic nie kupił bo jeszcze by mu się spodobało i do was wrócił.
  • Odpowiedz
Pewnie facet w-------y, że zona wymyśliła jakąś p------ą stypę z jaraniem jakiś muzułmańskich wynalazków i się zirytował, że musi za tym latać... a tak na serio może konkurencja jakaś ? ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
To tak apropo ludzi mówiących o upadku przemysłu w Polsce przez Balcerowicza, i o tym, jaką to potęgą byliśmy :)

Przypominam, że za komuny bezrobocie było kilka procent, 60% pracowało w przemyśle (a nie 30% jak teraz). Gdzie się te wyroby potęgi przemysłowej podziewały? Bo przecież nie na rynku wewnętrznym :)

Źródło: http://www.kushnirs.org/macroeconomics_/en/poland__export.html

#statystyki #ekonomia #historia #przemysl #eksport #handel
tellmemore - To tak apropo ludzi mówiących o upadku przemysłu w Polsce przez Balcerow...

źródło: comment_iqcpbRIcTO4neehww2CvtvurDmjWXzhe.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chrupol: a za komuny ta siła robocza była droga jak cholera :) Mój ojciec wyjechał pod koniec lat 80 do Austrii pracować przy zbiorze porzeczek. Przez pół roku zarobił tyle, że spłacił 40 letni kredyt hipotecznego na spory dom (OK, trochę rodzina dołożyła). To były szalone czasy, kto nie pamięta, ten nie pojmie.

W Polsce się zarabiało poniżej 100 dolarów na miesiąc.

Za komuny przeciętna rodzina miała: pół samochodu, 3/4
  • Odpowiedz
Jakie to pisostwo są podludzie. Supermarkety złe bo rozrośnięte państwo etatystyczne nie nakłada na nich wielkich podatków tylko na Polaków. Jaką mają radę pisowcy? Będziemy rżnąć nie tylko Polaków ale i każdego innego kto śmie zarabiać. Co do kurczaków mytych Ludwikiem - znów markety są złe a państwo dobre. Państwo które powinno się zajmować właśnie przestrzeganiem prawa i obronnością zajmuje się wszystkim, każdym aspektem naszego życia a później nie potrafi reprezentować praw
  • Odpowiedz
Pan Polaczek pewnie chciał powiedzieć, że Rosja nie może zmieniać swojego prawa bez konsultacji z Polską :)
Polskie ciężarówki nadal mogą wozić przez Rosję polskie towary wyprodukowane w Polsce. Ograniczenie dotyczy tzw. transportu towarów na rzecz firmy kraju trzeciego, a więc wyprodukowanych w Polsce ale nie przez polskie firmy. O co chodzi? Zapewne o to, że zachodnim koncernom i molochom, które produkowały tanio korzystając z taniej siły roboczej w Polsce, utrudniono zalewanie
  • Odpowiedz
@fervi: właśnie żadnego.
To jest najlepsze.
Wszystkim naprawiam komputery, smartfony itp.
A robię to albo u ciotki na lapku którego już kilka razy serwisowałem.
Lub na PC stacjonarnym brata.
Ot ironia losu
  • Odpowiedz
@Kurajmo:
Niestety, jedyny komp jaki mógłbym wysłać to stacjonarny z Athlonem :D Bo sam używam telefonu; chociaż nie narzekam, bo gry chodzą (u ciebie też powinny)

Jak masz ekran z HDMI, to kup przejściówkę, klawiaturę na Bluetooth z myszką, Linucha wgrywasz i popierkicasz.
  • Odpowiedz
Taka sytuacja. Robicie zakupy w sklepie internetowym typu delikatesy, żywność, kawa, herbata. Po skompletowaniu koszyka wychodzi wam 100 zł za towary. Przesyłka kosztuje 15 złotych, ale od 120 zł wartości koszyka jest darmowa wysyłka. Czy dokładacie towarów za 20 złotych, żeby załapać się na darmową wysyłkę? Jeśli tak, to jaka jest dolna granica, od której dołożylibyście produkty aby dobić do 120 zł?

#sklepyinternetowe #handel #pytanie #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bodhistawa: tak, w tej konkretnej sytuacji dobrałabym do koszyka jakiś towar, który może trochę poleżeć bez otwierania, a ja używam go przez cały czas, więc i tak prędzej czy później musiałabym go dokupić. w delikatesach byłaby to kawa, przyprawy albo mąka na chleb/pizzę.
  • Odpowiedz
@Bodhistawa: Rachunek jest prosty. Płacę 115zł i mam towar za 100zł, albo płacę 120zł i mam towar za 120zł. Innymi słowy dopłacam 5zł i mam towar za 20zł.
Dolna granica dokładania jest wtedy, gdy spełniony jest warunek korzystnej różnicy między wartością dodanych towarów a kosztami wysyłki. Oczywiście przy założeniu, że mam już wszystko co chciałem kupić i teraz dodaję rzeczy dodatkowe, których normalnie bym nie wziął.
  • Odpowiedz
@Littauer: Przed spadkiem rubla przyjeżdżali po wszystkie, od parówek po budowlankę. Teraz jest trochę słabiej. Jadą głównie po spożywkę a i tak trochę się osłabiło bo ich celnicy mają polecenie "niszczyć" żywność z Polski. To niszczenie wygląda tak, że każą wyrzucać do czystych śmietników i na koniec zmiany opróżniają je ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z tego co teraz mogę zaobserwować to w budowlance ruch spadł o
  • Odpowiedz