Mirki, znajomy kupił auto z USA, obecnie jest w trakcie transportu (nie dopłynął jeszcze do EU) ale chciał mi go w międzyczasie sprzedać.

I tutaj pytanie: Jak wygląda sprawa podatku od sprzedaży, bo z tego co wiem trzeba czekać 6 miesięcy od kupna auta by móc go sprzedać bez podatku.

Czy ten czas liczy się od tego jak kupił auto w USA czy dopiero jak go zarejestruje w Polsce?

Czy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może jest tu ktoś obyty w handlu na #allegro
Sprzedajemy na allegro towar xxx dla modelu YYY.
Mamy 120 sprzedanych kompletów w cenie 40zl.
Mamy również te same towary ale dla modeli XXX, ZZZ, WWW. Tytuły oraz opisy ofert są niemalże identyczne jednak tu już nie ma takiego dużego zainteresowania. A konkurencja sprzedaje te same produkty tylko innego producenta i ma większe zainteresowanie przedmiotami. Czym to może być spowodowane? Czy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@breskali: allegro da Ci tylko kawałek tortu, jak chcesz więcej to musisz płacić wyróżnienia, adsy, miec najtaniej, najszybciej i najlepiej
czyli ty dostałeś jedną ofertę na górze, janusz za to model xxx, grażyna zzz, a brajan wwww
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@breskali: Przyczyny mogą być różne: cena wyższa od konkurencji, mało znany producent, mało znany symbol produktu. Dodałbym warianty produktu w ofercie, która ma większe zainteresowanie.
  • Odpowiedz
Mireczku - pytanie. Dzisiaj byłem obejrzeć samochód w celu jego zakupu. Auto sprowadzane z Niemiec, jeszcze nie zarejestrowane w Polsce (sprzedający to handlarz, kilka samochodów na stanie). Sam samochód we wszystkim jak dla mnie idealny.

Natomiast jest jeden problem. Otóż przebieg w samochodzie widnieje na desce rozdzielczej jako 100 tyś. km. Sprzedawca twierdzi, że ma protokół z Niemiec na którym jest wbite faktycznie 100 tys. Natomiast sprawdziłem autko na carvertical i wynika
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tekst sprzed 3 lat aktualny

Jeśli masz ochotę dostać minimalną krajową, w drogim Trójmieście, a do tego możliwość uzyskania premii, której zdobycie stale będziemy Ci utrudniać, wymagając kosmicznych celów, to zgłoś się do nas. Na początku będzie fajnie, powiemy Ci "słuchaj, sprzedaj 50.000 to dostaniesz 1000zł premii", uda Ci się. Po roku powiemy "no w tym miesiącu musisz sprzedać 120.000". Sprzedasz 100.000, będziesz dwa razy lepszy od siebie niż rok temu, ale zarobisz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
W tej chwili pracuję jako serwisant, dobrze się w tym czuje, zarabiam bardzo fajnie jak na pierwszą pracę no ale nie chcę się tu zasiedzieć zbyt długo. Mam kumpla w handlu który wciska ludziom wiadomo co ( ͡° ͜ʖ ͡°). Fajna i ciekawa robota ale no trwa od rana do wieczora. Zaryzykowałbym i spróbował czegoś mniej fizycznego. Znacie jakieś konkretne segmenty tej części rynku pracy gdzie biorą bez
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ristorante: też kiedyś robiłem jako serwisant, ale krótko bo to była dla mnie bardziej taka praca typu "zapchaj dziura" na początku mojej "kariery" (choć dobrze mi szło). Można się nauczyć ciekawych rzeczy i nie bać dotykania elektroniki. Można poznać dużo ludzi, ale to nie jest praca w której się dorobisz fajnych pieniędzy - musiałbyś być konkretnym ekspertem od sprzętów, które mają przyszłość.

Mam kumpla, który pracował tam gdzie ja, ale
  • Odpowiedz
@ristorante: no to miasto nawet mniejsze niż to, gdzie pracuje mój znajomy. W małych miastach jest ten problem, że nowa firma nie chce płacić więcej niż średnia branżowa w danym mieście. Dlatego za tę samą pracę dostaniesz znacznie większe pieniądze w znacznie większym mieście.
  • Odpowiedz