Pierwsze dwie części były świetnymi grami w klimacie scifi horroru z niesamowitym klimatem i przyzwoitym gameplayem. Były to bardziej akcyjniaki niż horrory z krwi i kości (umówmy się, potwory robiące "buuuu" i wyskakujące z wentylacji przestają straszyć po jakichś 30 minutach), aczkolwiek klimat sprawiał, że można było odczuć ciarki na plecach.
Kolejny raz wcielamy się w Isaaca Clarka i

































Mianowicie skończyłem misje "nie wszystko złoto"
Pojechałem do młynarza Szymona zapytać się o rekrutacje do bandy jako już kolejna misja i przestały mi się pojawiać znaczniki na mapie #kingdomecomedeliverence #gry #grypc #kcd