@ViiV01234: Przy czym gruzińskie nazwiska są normalnymi europejskimi nazwiskami rodowymi. Dziadek jest Murwanidze, ojciec jest Murwanidze, matka jest Murwanidze, ich syn jest Murwanidze i córka jest Murwanidze (chyba że wyjdzie za mąż).

Natomiast islandzkie patronimiki w ogóle nie odnoszą się do całej rodziny: ojciec to Jón Einarsson (bo dziadek ze strony ojca miał na imię Einar), matka - Bryndís Viðarsdóttir (bo dziadek od strony matki był Viðar), ich syn -
  • Odpowiedz
Będąc w Gruzji zgadałem się z pewną parą gruzińskich fotografów, którzy w każdy weekend podróżują po swoim kraju. Chętni mogą im potowarzyszyć. George i Marry zabrali nas na całą sobotę swoim samochodem, zawieźli w przepiękne miejsca i opowiadali o nich po ang. (Byliśmy w Mcchecie i Gori).
Wszystko za darmo, są bardzo mili i rozmowni.

Jak ktoś będzie się wybierał do Gruzji to może również skorzysta z ich zaproszenia.
Polecam z całego serca i zachęcam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Szanuję Gruzinów za tradycyjny chleb. Trochę przypomina ciabattę, ale jest bardziej gęsty i naprawdę smaczny. Nie jest jakiś szalenie aromatyczny, także raczej ciasto krótko fermentuje, ale nie pachnie drożdżami. W czwartek jadę na wycieczkę do winnicy, gdzie mają być też mini warsztaty/pokaz wyrabiania chleba. W wielu lokalach do jego wypieku jak również wypieku chaczapuri są piece opalane drewnem. Jak mi się uda to ogarnę jakiś przepis.

#bojowkapiekarska #chleb
geuze - Szanuję Gruzinów za tradycyjny chleb. Trochę przypomina ciabattę, ale jest ba...

źródło: comment_62XWjT32ZaCOkSrnFpoj8Ts8Pdiydm7H.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tptak: 5 miesięcy mieszkania tam dało mi wystarczająco powodów, żeby wrócić. Dlatego też zawsze polecam wszystkim to miejsce, niech mają to szczęście tam pojechać.
  • Odpowiedz