Nic nie straci. Miała stracić po upłynięciu terminu końca czerwca - nie straciła. Miała stracić po referendum, gdyby wynik był "nie" - nie straciła (już teraz się stabilizuje na poziomie sprzed referendum).

Generalnie jest tendencja spadkowa złotówki ale już od początku maja, kiedy to euro było najtańsze od chyba 2 lat, natomiast nie dopatrywałbym się tutaj wpływu wydarzeń w Grecji, bo tendencja ta wygląda na bardziej globalną. Wystarczy wrzucić wykres z całego
1. Zmiana prawa podatkowego dla firm na wzór tego z Irlandii tylko na minimalnie lepszych warunkach. UE czepia się Irlandii o niezdrową konkurencję, ta w końcu wymiękła i po 2020 roku Irlandia przestanie być tak atrakcyjna. Świetny moment na wejście nowego gracza. Google, Apple, Microsoft, Facebook i cała reszta gigantów poleci do Grecji.

2. Stworzenie banku narodowego, którego głównymi filarem będzie tajemnica bankowa. Olać OECD. Skoro Szwajcaria wymiękła to znowu świetny moment
Tymczasem w Grecji:

- Bruksela zapytała Grecję, jak to możliwe, że ma aż 11 tysięcy osób żyjących ponad 100 lat. Grecy sprawdzili. Okazało się, że takich osób jest 800. Reszta nie żyje, ale rodzina nie zgłaszała zgonu i pobierała emeryturę, rentę. Straty greckiego budżetu na tym procederze to około 8 mld euro.
- W dzielnicy Ekali na przedmieściach Aten w zeznaniach podatkowych ujawniono 324 baseny. Gdy rząd ogłosił, że będzie z satelity
- Mimo, że Grecja ma jedną z największych administracji w Europie, grecka konstytucja zakazuje zwolnić raz zatrudnionego greckiego urzędnika publicznego. Konstytucja gwarantuje mu dożywotnio etat (art 103, pkt. 4 konstytucji).

EBC, KE, IMF żądają zwolnienia 30 000 urzędników. Grecki rząd odpowiedział, że zabrania mu tego konstytucja. Zaproponował przeniesienie ich do "rezerwy" płacąc im "tylko" 60% wynagrodzenia.


@kamilmajster: MÓZG #!$%@?