Jak grać na modach graficznych, z których screeny ze swojej gry ostatnio wrzucam pod tagiem #gothic
Taki mały poradnik, bo trochę osób się pytało.
(Gothic 2 z NK)

1. Pobieracie i instalujecie gothic2fix-2.6.0.0-rev2.exe
2. Pobieracie i instalujecie Gothic2PlayerKit-2.6f.exe
3. Pobieracie i instalujecie g2notr-systempack-1.1.exe
4. Pobieracie L'Hiver PL
5. Wypakowujecie L'Hiver do głównego katalogu z grą
6. Pobieracie i instalujecie D3D11
7*. Tekstury czy coś takiego, pobiorą się wam w menu,
źródło: comment_X4o6gAwQLzLL16uLatCywaKQR3WGSTxU.jpg
Nie tak dawno przeszedłem Gothica po kilkunastu latach przerwy.
Niczego praktycznie nie pamiętałem poza faktem, że dostałem na początku w mordę, gdzieśtam byli łysole jarający zielsko i w którymś momencie tłukło się orków.
Przypominałem sobie niektóre kwestie dopiero w trakcie, grało się spoko, przeszedłem bez większych trudności, zawieszając się tylko w jednym momencie, w którym umknął mi jeden z trupich orkowych szamanów i za cholerę nie mogłem go znaleźć.

W każdym razie
@NatKul: W moim sercu tylko Kolonia. W dwójkę gram tylko po to, żeby wrócić do tego miejsca. Owszem, Khorinis jak na taką typową zieloną fantasy-krainę jest zrobiony wyjątkowo dobrze, zwłaszcza wąwozy na północy mają w sobie labiryntową duchotę, ale jednak to Kolonia ma w sobie ten przejmujący, niepodrabialny romantyzm. I to zarówno w wersji klasycznej, jak dwójkowej wersji postapo.

A Gothic 3... No cóż, też nigdy nie skończyłem. Niestety, w G3
Uważam, że tag #gothic jest bardzo niebezpieczny, bo dzięki niemu łatwo wpływać na ludzi. W jaki sposób? Wszystko przez pewną stale powtarzającą się historię:

1. Jakiś mirek wstawia wpis z tagiem #gothic , najlepiej screen z gry+jakiś cytat jednej z postaci
2. Czytasz go i nostalgia mocno
3. Myślisz sobie: "Kurcze, jak ja dawno nie przechodziłem gry po stronie Starego Obozu..."
4. Dalej mówisz sobie coś takiego: "Cholera, stary, przecież ty już
źródło: comment_nypnT9AMX2fBoSqMSPSfbzhRUjd1Ns7V.jpg
Tl;dr


Naszły mnie takie luźne rozkminy dotyczące #gamedev a konkretniej #rpg
Każdy pewnie zauważył, że na początku gry dzieje się całkiem sporo. Ogólnie różnorodność questów, postaci, dialogów etc zaczyna się od całkiem przyzwoitego poziomu, a następnie drastycznie spada. Np. w takim Gothicu na etapie przyjmowania do jednego z obozu odkrywamy dużo, rozmawiamy z bardzo różniącymi się od siebie postaciami i poznajemy wiele mini historii. Ktoś mógłby powiedzieć, że na początku poznajemy grę
źródło: comment_ffdbtX13RuoqQWO4rgUCvRWIOXctFFFw.jpg
Brat mi przypomniał koleżankę gotkę. To nie była taka typowa wampirzyca brzydka, a ładna dziewczyna, ale prawie permanentnie smutna. Nawet jak się śmiała to jakoś tak dziwnie, przez łzy czy co, usta uśmiechnięte, a oczy smutne, jakby miała się rozpłakać. Słuchała kapel gotycko-metalowych no i ubierała się na czarno. To tyle wstępu.

Kilka lat temu był taki motyw, że w naszym regionie studenci dostawali kilka tysięcy złotych w ramach unijnego stypendium. Był
Czy tylko ja bałem się tych #!$%@? jak nikogo innego?
Zawsze miałem problem z zabijaniem tych cweli. Jacyś bandyci? Spoko. Cieniostwór? Trochę ciężko ale wystarczy łuk. Gobliny w jaskini? #!$%@? ile sił w nogach. One były porównywalne do bandy dresów na Skolwinie w Szczecinie.
W nienawiści do goblinów tak zostałem wychowany
#!$%@?ć
#gothic #gothic2 #goblincwel #niepopularnaopinia
źródło: comment_TUzq0hFvNmgVrVtVy1bTA2YFX3LmvEQQ.jpg