Muszę przyznać, że Starcie Królów jest lepszą książką od Gry o tron. Fajnie się to czyta i wyciąga się dużo smaczków, które jakoś mnie ominęły w serialu lub zostały pominięte w scenariuszu. No i trochę szlag trafia jak się patrzy jak DDebile wykastrowali postać Stannisa.
No i wiadomo - wątki Danki to
#got #plio
No i wiadomo - wątki Danki to
#got #plio





























To było coś na zasadzie " książka już nas nie wiąże to panowie w---------ć bo wolimy nieśmiesznego karła, karyne od jaszczurek, drużynę bękartów oraz Jokera i Ciri dla ubogich".
Dla mnie ta produkcja już po 5 sezonie była 1/10 a oglądałem dalej