@Stonka-niszczycielka_polskich_upraw: Ebany grubas zawsze rani. Już człowiek zapomni to musi zbaitować takim tekstem, a oczywiste jest, że te książki nie zostaną wydane.
Jak odbieracie czytanie książek, które zostały zekranizowane? Czytam właśnie Ucztę dla wron i mam sceny z serialu w głowie i jaram się jakoś xD Każda postać to dla mnie postać z serialu i mi to nie przeszkadza.
@Mega_Smieszek: jeszcze jakiś czas temu starałem się najpierw czytać książkę a potem oglądać ekranizację, a teraz w ogóle nie oglądam ekranizacji bo nie chcę sobie psuć humoru. Ostatnie lata to jakieś cholerne pasmo totalnych tragedii pod kątem ekranizacji czegokolwiek - Wiedźmin jest tutaj dobrym przykładem a przecież jest tylko czubkiem góry lodowej.
Działy Cersei to coś pięknego, cały czas widzimy jak zadufana jest w sobie, przez co z kolejnym jej "chytrym" planem, przychodzą kolejne jego skutki uboczne, które prowadzą do jej upadku. I jeszcze ta samospełniająca sie przepowiednia. Ehh, szkoda, że zapewne w Wichrach Zimy, albo na początku Snu o Wiośnie nie będzie dane nam czytać jej działów ( ͡° ʖ̯ ͡°) #got #asoiaf
Slucham sobie audiobooka i w sumie Cersei nie jest taka jędzowata, całkiem miła jest dla Tyriona w porównaniu do serialu. Przynajmniej na razie, kiedy Tyrion jest namiestnikiem xd #got
Ebany grubas zawsze rani. Już człowiek zapomni to musi zbaitować takim tekstem, a oczywiste jest, że te książki nie zostaną wydane.