#kciochpyta #edukacja #szkolastandard #gimbaza #wtf

Mirki, Murki, Mirabelki. Nauczycielka od WFu chce usadzić mojego młodszego brata, bo przez trzy tygodnie był chory na ostre zapalenie tchawicy. Wydarła się na niego przy całej klasie, że go usadzi. Sprawa jest głupia, bo młody już kibluje rok i byłaby to szansa na powrót do podstawówki (w końcu ma być koniec gimnazjów). Co te gimby dzisiaj to ja nie, ale pytanie - można coś z tym
@Cedrik: Niech raz w życiu zrobi coś dobrego, nawet dla siebie. Skoro był chory i nie chodził przez 3 tygodnie do szkoły, to nauczycielka na pewno z tego powodu nie wydarła się na niego. Prawda? Coś innego zrobił albo robił wcześniej (wagary, lewe zwolnienia, itp.). Może jakieś przeprosiny, realna poprawa zachowania i koniec z absencją?

Nauczyciele to ludzie, zazwyczaj są bardzo wyrozumiali i jak taki smark nie potrafi docenić ich starań
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam pytanie, może nie zmieni to mojego życia, ale chciałbym się czegoś dowiedzieć. #niebieskipasek lvl 18 here, 175cm wzrostu, nigdy nie byłem w związku, chciałbym być, ale nie mam na to mocnego parcia, jestem dosyć wstydliwy, łatwo się denerwuje przy ludziach, jedynie alkohol przełamywał tą barierę, ale jak wiadomo nie działa to najlepiej. Praktycznie od zawsze byłem niezbyt atrakcyjną osobą (nadwaga i znikoma ilość znajomych przez mój charakter), jednak gdzieś
@AnonimoweMirkoWyznania: Facet to ma głównie słuchać a nie gadać. JA na mnie różowa patrzy to zawsze myślę o tym, że pewnie patrzy z takim obrzydzeniem "ooo jaki dziwoląg".
No ale spróbować warto, możesz naprawdę sporo zyskać, a nie stracisz nic.
  • Odpowiedz
  • 7
Kiedyś w #gimbaza idąc do szkoły obok chodnika przy ogródkach działkowych wykopał się kret. Złapałem tego kreta, wsadziłem do plecaka i poszedłem do szkoły. W szkole zastanawiałem się co z nim zrobić. Na szkolnym korytarzu była ogromna donica z jakąś rośliną, ale taka bardzo duża donica. Kiedy nikt nie patrzył wsadziłem tego kreta do tej doniczki, pomogłem mu się zakopać i zatarłem ślady jakiejkolwiek ingerencji w donice. Po jakimś czasie kret wykopał
@Jever: Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jakiś sposób na nauczyciela z gatunku #podludzie? Ciągle nie wpisuje kartkówek, sprawdzianów i prac długoterminowych w e-dziennik ("bo nie mam czasu"), co w połączeniu z ułomami zwanymi kolegami z klasy dla mnie, człowieka - typowego wykopka, forever alone - daje efekt kompletnej dezorganizacji, wszyscy nieobecni dowiadują się zazwyczaj 5 minut przed lekcją na której trzeba to oddać/napisać. Tym razem mam tyle szczęścia, że projekt jest na jutro. Myślałem nad powiedzeniem
bawi mnie #boldupy z powodu #danielmagical Szczególnie gdy ból ten występuje na podłożu tzw."zarobkowym" tego że osobnika. Jak to biadolą wypokowicze że 10 k w 3 dni.
Jeszcze bardziej bawią ci którzy radzą #bolodupcom żeby sami poszli w ślady magicala. Jak kogoś cieszy chwilowy smrodek za którym ciągnie się sznureczek #gimbaza, ludzi znudzonych życiem,szyciem to fajnie. Ale za rok, pół, smród opadnie gimby znajdo nowego mentora, a ludzie znudzeni znajdo inne
  • Odpowiedz
Mireczki,

Co ja przed chwilą widziałem to brak mi słów. Jadę sobie tramwajem, jedzie atrakcyjna Pani z dzieckiem. Taka młoda mama, a że była to #wilda to raczej zaciążyła w zawodówce i teraz ciąga za sobą tego brajanka. Ale nie to jest tematem historii, w tramwaju jechał chłopiec. Gdzie określenie chłopiec oddaje to dziecko bardzo dobrze: schludnie ubrany, grzywka (widać że ubiera mama), jakieś 12-13 lat. No generalnie dzieciak mógłby być twarzą
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#przegryw #szkola #depresja #gimbaza

Ehh, próbowałem dodać ten wpis przez anonimowe mirko wyznania ale z jakichś przyczyn nie został zaakceptowany, więc zrobiłem #zalozkonto

Mam 13 lat i chodzę do 1 klasy gimnazjum. Sebixy upatrzyły mnie sobie jako ofiarę, na porządku dziennym jestem wyśmiewany, upokarzany, popychany i nawet bity. Na początku próbowałem się stawiać, ale jestem najmniejszy i najsłabszy fizycznie z chłopaków w klasie (jak było rzucanie piłką lekarską to nawet niektóre dziewczyny
@mcaron03: Idź do dyrekcji. Jeśli dyrektor/ka Cię zleje, to w te pędy do poradni pedagogicznej. Nie zapomnij wspomnieć o tym co napisałeś tutaj - że chciałbyś nie żyć. Polecam, bo może ktoś wtedy narobi trochę smrodu w szkole, bo nieudolni nauczyciele to niestety plaga.
I najważniejsze - trzymaj się. Wbrew temu co mówią tamci, nie jesteś "konfidentem". Zawsze mnie śmieszą te dresiki, które prześladują słabszych a kiedy tamci szukają pomocy, to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
22 level
W szkole prymus, wszystkie świadectwa z paskiem, matura 80-95%, nigdy nie musiałem się uczyć.
Poszedłem na bardzo prestiżowy kierunek, z moją maturą dostałbym się prawie wszędzie, ale przez nieumiejętność przyswajania sobie wiedzy, zakończyłem karierę na I semestrze.
Aktualnie studiuję gównokierunek i znów nic nie muszę robić, rektor i socjal wpływa, mam te 1000 zł miesięcznie + praca w weekendy, łącznie 1800 pln.

Ale co po studiach?
Nie wiem Mirki.