Byłem w piątek w kinie na filmie pt "F1" z Chadem Pittem. Jedyne co mogę powiedzieć to totalny mogg "just chad things", tak wygląda życie, gdy jesteś genetycznym chadem.
W skrócie emeryt Sonny Hayes grany przez Chada Pitta, wraca do formuły pierwszej, żeby wygrać wyścig wraz z kumplem zespołu mokebe Joshua Pearce. Razem tworzą taka bitwę chad vs mokebe, na początku każdy pokazuje kto jest większym moggerem alpha male, potem oczywiście zbijają
W skrócie emeryt Sonny Hayes grany przez Chada Pitta, wraca do formuły pierwszej, żeby wygrać wyścig wraz z kumplem zespołu mokebe Joshua Pearce. Razem tworzą taka bitwę chad vs mokebe, na początku każdy pokazuje kto jest większym moggerem alpha male, potem oczywiście zbijają





















Tymczasem normik na jednej imprezie poznaje dziewczynę i grupkę kolegów - coś co mi się nie udało przez całe życie.
Natura.