#perfumy #recenzja #frufrecki
Świeżak na lato, Molinard Thé Basilic. Otwarcie jest bardzo zielone, z bazylią natychmiast przejmującą pierwszy plan i nieco mniej wyraźną miętą. Jest też trochę cytrusów, ale stanowiących raczej tło dla zielonego akordu. Oprócz tego da się wyłapać delikatną, owocową słodycz, w postaci czarnej porzeczki. Z czasem wychodzi również więcej aromatycznych nut i nieco herbaty. W bazie zapachu wyczuwalne jest piżmo.
Muszę sobie odświeżyć Torino21,
Świeżak na lato, Molinard Thé Basilic. Otwarcie jest bardzo zielone, z bazylią natychmiast przejmującą pierwszy plan i nieco mniej wyraźną miętą. Jest też trochę cytrusów, ale stanowiących raczej tło dla zielonego akordu. Oprócz tego da się wyłapać delikatną, owocową słodycz, w postaci czarnej porzeczki. Z czasem wychodzi również więcej aromatycznych nut i nieco herbaty. W bazie zapachu wyczuwalne jest piżmo.
Muszę sobie odświeżyć Torino21,














Po dłuższej przerwie powrót do Penhaligon’s i dzisiaj Quercus. Otwarcie jest lekkie i świeże, z wyraźnym cytrusowym akordem. Jest trochę słodkiej mandarynki, bergamotka i nieco kwaśnej cytryny oraz limonki. Dalej, obecne są białokwiatowe nuty konwalii i jaśminu, a także trochę zielonego akordu. Po kilku minutach pojawia się też subtelny kardamon, ale równie szybko zanika. W bazie czuć natomiast trochę mchu, piżma i drzewnego akordu.
źródło: Quercus
Pobierz