#perfumy #frufrecki
Franck Boclet Vanille, czyli gourmand w klimacie ciasta cytrynowego. W otwarciu obecna jest kwaśna limonka, wraz z obecną od początku słodyczą i lekkim kardamonem. Czuć karmel i wanilię, a po paru minutach pojawia się imbir. Przyprawy obecne są raczej w tle, ale da się je wyłapać i balansują w pewnym stopniu sporą słodycz zapachu. Przechodząc w drydown cytrusowy akord zanika, podobnie jak kardamon i imbir. Pierwszy
Franck Boclet Vanille, czyli gourmand w klimacie ciasta cytrynowego. W otwarciu obecna jest kwaśna limonka, wraz z obecną od początku słodyczą i lekkim kardamonem. Czuć karmel i wanilię, a po paru minutach pojawia się imbir. Przyprawy obecne są raczej w tle, ale da się je wyłapać i balansują w pewnym stopniu sporą słodycz zapachu. Przechodząc w drydown cytrusowy akord zanika, podobnie jak kardamon i imbir. Pierwszy










Xerjoff Nio. Początek to naturalnie wybrzmiewający zielony akord, w połączeniu z cytrusami. Czuć świeżo skoszoną trawę, liście oraz bergamotkę. Po chwili dołącza także wyraźne neroli, nadające trochę mydlanego klimatu. Oprócz tego da się wyłapać nieco subtelnych przypraw, różowy pieprz i gałkę muszkatołową. W bazie perfum jest wetyweria oraz drzewne nuty.
Niestety parametry na mojej skórze są bardzo słabe. Projekcja drastycznie gaśnie w ciągu godziny, a po dwóch
źródło: Nio
Pobierz