#perfumy #frufrecki
Guerlain Tobacco Honey. Nazwa zapachu adekwatnie oddaje jego charakter, choć byłby on jeszcze bardziej trafny gdyby zamienić kolejność słów. W otwarciu intensywnie objawia się nuta miodu której towarzyszy tytoń. Początek jest bardzo słodki, wręcz ulepny oraz kleisty i myślę, że może szybko stać się męczący dla osób nie lubiących tego typu klimatów. W tle przewija się też ciepły korzenny akord, sezam, anyż, goździków osobno nie wyłapuję.
Guerlain Tobacco Honey. Nazwa zapachu adekwatnie oddaje jego charakter, choć byłby on jeszcze bardziej trafny gdyby zamienić kolejność słów. W otwarciu intensywnie objawia się nuta miodu której towarzyszy tytoń. Początek jest bardzo słodki, wręcz ulepny oraz kleisty i myślę, że może szybko stać się męczący dla osób nie lubiących tego typu klimatów. W tle przewija się też ciepły korzenny akord, sezam, anyż, goździków osobno nie wyłapuję.













Rundholz FEB.14,1912. W otwarciu obecny jest koper włoski, nadający zielonej świeżości. Oprócz tego jest lukrecja i anyż, a w tle da się wyłapać nieco mleka. Nie ma go jednak zbyt wiele i mam wrażenie, że szybko znika, lub przykrywają go inne nuty. Cytrusów w zasadzie nie wyczuwam, po paru minutach uwydatnia się za to irys i dość intensywny pudrowy akord. Jest też bardzo wyrazisty zapach marchwi
źródło: Feb14
Pobierzźródło: obraz
Pobierz