#anonimowemirkowyznania
No elo. Jakiś czas temu całkowicie przypadkiem poznałem #rozowypasek - zaprosiła mnie do znajomych na facebooku, nie kojarzyłem to zapytałem czy się znamy, okazało się, że z kimś mnie pomyliła. No to gadka szmatka, że zawsze można się przecież poznać i tak się składa, że kilak dni później umówiliśmy się spacer, skończył się kawą i ogólnie było bardzo przyjemnie, gadka się klei. W następnym tygodniu spotkaliśmy się
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HaloHet: Nie mam pojęcia, co Cię tak striggerowało, ale to urocze. Chciałam jedynie przekazać, że ludzie są różni i u niektórych zadziała proste pytanie "czy zostaniemy parą?" (jak u Ciebie), a u niektórych takie pytanie nie wypadnie zbyt dobrze (jak u mnie). I nie ma w tym absolutnie nic złego, ani z jednej, ani z drugiej strony. A jednorazowe wspólne gotowanie nie ma żadnego związku z "doskonale obgadanym podziałem obowiązków
  • Odpowiedz
„Fajnie nam się gada, nie chciałabyś się zacząć spotykać jako para?”


@HaloHet: Przecież to jest maksymalnie sztuczne. Jak @LoveLight słusznie zauważyła, nie na wszystkich to zadziała. Dla mnie jeszcze bardziej creepy niż przypadkowe objęcie w kinie :P

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja bym raczej zachowywał się tak żeby to wyszło samo z siebie, naturalnie.
Może przytulić na pożegnanie popatrzeć się dłużej w oczy trzymając w ramionach i wyczuć czy pocałunek
  • Odpowiedz
@SmutnyRopuch oczywiście, że jest świadoma tego, że się w niej zakochales i masz wzwody. Dlatego daje Ci do zrozumienia na wszystkie sposoby, że jesteś brzydki i będziecie tylko kolegami bo cie nawet lubi.
  • Odpowiedz
@arek4444: Nie, ale skoro op twierdzi, że wyczuwa chemię na spotkaniu, to jeśli laska faktycznie na niego leci, na pewno się nie obrazi, jeśli on ją spróbuje pocałować. Ale zapomniałam, że jestem na wykopie i dla przegrywów jedyne, do czego służą różowe to ruchanie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pare lat temu zauroczyłam się w jednym chłopaku w mojej grupie na studiach. Odrzucił mnie, więc to było gorsze niż #friendzone. Idealizowałam go, bo tak naprawdę nigdy go nie poznałam. Chciałam się odciąć i wytłumaczyć sobie, że jest to nieodpowiednia osoba dla mnie. Widzę go na zajęciach (jest w związku z inną dziewczyną, widze ich razem).Mam to gdzieś, ale problem polega na tym, że notorycznie mi
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Doradźcie, jutro idę 1 raz w życiu na spotkanie z dziewczyną z Tindera ( ͡º ͜ʖ͡º)
Oboje level 23.
1. Kupić jakiś czekoladki Rafaelo lub coś i jej wręczyć?
2. Jak ją powitać? Przytulić czy podać rękę? Nie chcę trafić do #friendzone od samego początku.
3. O czym można rozmawiać? Zapisałem sobie pare tematów do
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#tinder #zwiazki #friendzone

Mircy, dlaczego uczucia to taka s---------a sprawa... Jestem zakochana w dużo starszym od siebie mężczyźnie, który na co dzień mnie zlewa, choć bywało fajnie między nami... Chciałabym się w nim odkochać i zakochać w kimś z wzajemnością... Nieskromnie powiem, że niczego mi nie brakuje, sama się utrzymuję, kończę fajne studia, z wyglądu też podobno całkiem spoko... Moja siostra miała już dziesiątki
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: bo czasem to tak jest, że chce się tego czegoś nieosiągalnego, a jak jest już osiągalne, to jest mniej atrakcyjne ( ͡° ͜ʖ ͡°) a poza tym to szeroki temat. Generalnie lepiej się zająć rozwojem swojej osoby i być gotowym/gotową na okazję, szansa pojawi się pewnie w najmniej oczekiwanym momencie. A szczęście, jak wiadomo, jest wtedy, gdy okazja spotyka się z przygotowaniem.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: przyzwyczajenie do drugiej osoby jest straszne. to uzależnia więc nie dziwne, że po takim czasie człowiek nagle czuje pustkę i żal jak śpiewał Stachursky. Dlatego z jednej strony bycie z kimś , budowanie relacji, to że ma się na kogo liczyc jest fajne, ale z drugiej strony strata takiej osoby jest o wiele gorsza bo czujesz się jak na odwyku
  • Odpowiedz
OP: Odpisuje jako autor, nie wiem czy dobrze

Najgorsze w tym że mam pracę w której idę w górę. Mam pensje, która idzie w górę. Mam hobby, które ciągle rozwijam. Ale mimo to nie czuje się szczęśliwy. Brakuje 'kogos' z kim można się tym podzielić. 27 lat na karku i jestem sam. Nie mam twarzy 2/10, nie mam 170cm. Jestem trochę introwertykiem, ale brakuje mi ludzi...
Wymagam od siebie dużo, bardzo
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie bo serio nie ogarniam #logikarozowychpaskow
Oboje level 22, prawie 23.
Mam na studiach powiedzmy znajomą choć nie wiem jak to nazwać. Znamy się jakiś rok, chodzimy na te sam kierunek. Sama z siebie do mnie pisze, zagaduje, zaprasza mnie na wspólne zakupy, kawę, po mieście, szczerze opowiadała mi co przeszła itd.
Jest zaręczona od kilku miesięcy. Jakiś czas temu zapraszała mnie abym poznał jej narzeczonego, nie spodziewałem
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Friendzone

I'm gonna tell you all a story
It's really quite normal
I was takin' my crush
to my year 10 formal
p.....y - Friendzone


I'm gonna tell you all a story 
It's really quite normal 
...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach