Cóż za cudowne popołudnie. Mój ukochany zrobił dla mnie obiad, pięknie podał na stole, wcześniej kupił mi ogromny bukiet kwiatów i tak sobie siedzimy i rozmawiamy, jest romantycznie, wszystko zmierza w dobrym kierunku ( ͡° ͜ʖ ͡°) podchodzi do mnie i zaczyna mnie całować po twarzy

I nagle uświadomiłam sobie, że jestem przecież sama, brzydka i gruba aż musiałam zajeść kanapką z pasztetem i to kot mnie liże
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach