„Twój Vincent”: co trzeba wiedzieć o van Goghu, nim pójdzie się na film

Polsko-brytyjska animacja, w całości stworzona z 65 tysięcy obrazów olejnych to jeden z tegorocznych kandydatów do Oskara. Ale czym właściwie zapisał się w historii sztuki Vincent van Gogh?

Lata 80-te XIX wieku

W
loginnawykoppl - „Twój Vincent”: co trzeba wiedzieć o van Goghu, nim pójdzie się na f...

źródło: comment_6L46wGA2MU6mNsPUMqeu4eVNj9WhlwHc.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@loginnawykoppl: Patrząc na ostatnią dyskusję na temat Warhola to i tu zaraz zlecą się ci "zaradni" krzycząc, że taka wiedza jest nikomu niepotrzebna i w ogóle kto to ten wangog. ;)
  • Odpowiedz
Marcjon z Synopy: facet, który Stary Testament wyrzucił do kosza

Choć termin „herezja” w popularnym obiegu kojarzy się raczej ze średniowieczem, to ich największy wysyp miał miejsce dużo wcześniej, w czasach gdy na Ziemi żyli jeszcze ludzie osobiście pamiętający cieślę z Nazaretu.

W pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa, oparta na dosyć rachitycznych i świeżo spisanych podstawach, mocno rozdrobniona religia była szczególnie podatna na wpływy obce, które nadciągały z różnych stron. Stare religie Imperium Rzymskiego, nierzadko
loginnawykoppl - Marcjon z Synopy: facet, który Stary Testament wyrzucił do kosza

...

źródło: comment_MmL35pKoG0otQz6CiCZul7DRyUus3ah2.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

NAWET JAKIEGOŚ DONEJTA BYM SYPNĄŁ


@lanekrasz: myślę, że będziesz miał niedługo ku temu okazję, bo plusy na wykopie i lajki na fejsie są fajne, jednak jeszcze nikt ich na wódę i dziwki nie zamienił ʕʔ Zresztą pal go licho rozrywki, póki co zaczynam do interesu dokładać, przyszła faktura za serwer (a ruch jest taki, że najtańszy pakiet już nie wystarcza), należałoby kupić (i dopasować) jakiś poważny
  • Odpowiedz
Bez tytułu

W polu „tytuł” wpisałem „bez tytułu”. Czy mój tekst ma tytuł „bez tytułu”, czy go nie ma?

W pewnym mieście otwarto uberhipseterki klub nocny. Ale żeby był naprawdę hipsterski, to poza ściągnięciem wszystkich lokalnych gwiazdek Instagrama właściciel postanowił nie nadawać mu żadnej nazwy. Miał to być więc klub bez nazwy. Ale że na Instagramie trzeba jakoś tagować, to wszyscy zaczęli nazywać ten klub „klubem bez nazwy”.

loginnawykoppl - Bez tytułu

W polu „tytuł” wpisałem „bez tytułu”. Czy mój tekst ma...

źródło: comment_6GY87EfzZs7UXJEAB7vvA7Ul8sLLwN1T.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@loginnawykoppl: XIX-wieczna anegdotka z prowincjonalnego ówcześnie Krakowa, gdzie wśród konserwatywnych ziemian, mieszczan , "stańczyków" i innych tromtadratów królowało malarstwo akademickie, a wyznacznikiem dobrego smaku była monachijska akademia i mistrz Matejko. Student malarstwa pokazuje Matejce swój obraz. Polna droga wśród kwiatów, wszystko podświetlone promieniami słońca. Żadnych królów, rycerzy, mitologii nawet. Sam piach, chwast i iluminacja. - Co to ma być?! - spytał Matejko. -No jest to droga, po której książę Władysław
  • Odpowiedz
Cel uświęca środki: Niccolo Machiavelli

Wszyscy chcielibyśmy, żeby politycy byli sprawiedliwi, uczciwi i prawdomówni. Ale nie są. I słusznie – przynajmniej według Machiavellego.

W 1498 roku niespełna trzydziestoletni florencki dyplomata i wojskowy Niccolo Machiavelli na własne oczy widział śmierć Hieronima Savonaroli. Ten charyzmatyczny mnich doszedł do olbrzymich wpływów w republikańskiej wówczas Florencji, by następnie zaliczyć błyskawiczny zjazd i skończyć na szubienicy, powieszony przez własnych ziomków. Zarówno wtedy jak i dziś słuszność - lub nie
loginnawykoppl - Cel uświęca środki: Niccolo Machiavelli

Wszyscy chcielibyśmy, żeb...

źródło: comment_Rmmf948JcWhn8tRNLK4kdMxJZyHJWmmA.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Magromo: własnie dlatego jest tak straszna. Bo powiedzieć, że "moje poletko jest najlepsiejsze wymordować wszystkie inne poletka" i kończy się na szubienicy. A udawać, manipulować i brnąć wszelkimi środkami... To zadziała i wyjaśni w głowie sprawcy każdą krzywdę.
  • Odpowiedz
@Magromo: to jest właśnie problem wynikający z różnicy między językiem polskim a angielskim, który trochę ciężko przeskoczyć. Zdanie "THE woman of my life is dead" będzie w takim wypadku, wg Russella fałszywe, natomiast "A woman of my life is dead" - prawdziwe.
  • Odpowiedz
@Magromo: to są dwie różne rodzaje deskrypcji: jedna odnosi się do "jakiegoś tam czegoś" (a something) natomiast druga do "tego tam konkretnie czegoś" (the something). W przypadku deskrypcji tego drugiego rodzaju, według Russella, kryterium jedyności warunkuje prawdziwość.
  • Odpowiedz
Gdyby nie te "potoczne i śieszne wstawki", tekst byłby naprawde bardzo przyjemny, a takto jest poprostu ok.


@Diamond-kun: Bzdura. Dzięki tym wstawkom czyta się lekko i przyjemnie. Jak na portal ze śmiesznymi obrazkami w sam raz.
  • Odpowiedz
W związku z tym zrodził się najsłynniejszy chyba wniosek Plotyna: zło jako takie nie istnieje. Zło jest po prostu brakiem dobra.


@loginnawykoppl: Jak w tej starej paście o młodym studencie Albercie Einsteinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Franco y Fidel. Status związku: „to skomplikowane”

Rok 1960. Ukochana przez Hiszpanów drużyna narodowa oddaje walkowerem mecz przeciwko ZSRR w kwalifikacjach Mistrzostwa Europy. Niebawem potem ZSRR zostaje pierwszym w historii Mistrzem kontynentu.

Wszytko dlatego, bo rządzący Hiszpanią generał Francisco Franco nie wyobrażał sobie hiszpańskiej drużyny narodowej na radzieckiej ziemi. Ani Sowietów na ziemi hiszpańskiej. Rundę wcześniej hiszpańska kadra ograła Polaków. Wtedy jeszcze zacisnął zęby, choć i tak do jego śmierci PRL i Hiszpania wzajemnie
loginnawykoppl - Franco y Fidel. Status związku: „to skomplikowane”

Rok 1960. Ukoc...

źródło: comment_UXG0ZtTWx6I30QEpab2uO3UNZCz1e0bg.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach