@jaxonxst: kiedys w wiekszosci to byli ludzie co sie tym interesowali, ba nawet kierowcyy mieli ich w poważaniu patrz Kimi i Nicole Kidman nie mowiac o innej akcji z Kimim, ktory wolal zrobic dwójeczke niz spotkac sie z Pele. Teraz to biegaja za tymi celebrytami i nagrywaja z nimi tiktoki co nie jest ani dobre, ani zle tylko zeby oni sie tym naprawde interesowali, a nie na pokaz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BayzedMan: Wszystko dobrze, nawet Muranowi te pdf-owskie żarciki już nie przeszkadzają. Gdyby Stanowski nie wrzucił Roślika do jednego worka z pandorakami, nawet ideowo mogliby mieć wiele wspólnego. ( ͡º ͜ʖ͡º)
f.....z - @BayzedMan: Wszystko dobrze, nawet Muranowi te pdf-owskie żarciki już nie p...
  • Odpowiedz
Stany Zjednoczone zawsze były trudnym orzechem do zgryzienia dla motosportu. Kiedy cały świat cieszył z rywalizacji Formuły 1, WRC bądź wyścigów długodystansowych Le Mans, Amerykanie mieli własne serie wyścigowe jak NASCAR bądź IndyCar.

Bezpośrednim konkurentem F1 była IndyCar, która posiadała nie tylko własne boldiy, ale swoje lokalne zespoły. Dla najsilniejszych europejskich producentów, którzy każdego roku przeznaczali kilkadziesiąt milionów euro na rozwój swoich konstrukcji w F1, wyścigowych, podbój Ameryki wydawał się dość prostym wyzwaniem.
jaxonxst - Stany Zjednoczone zawsze były trudnym orzechem do zgryzienia dla motosport...

źródło: Indyc

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach