Jako, że ferie zimowe rozpoczynają się w Małopolsce, nie polecam wyjeżdżać w Tatry na narty, bo tłok. Lepiej jest jechać chociażby w Bieszczady. Ta cisza, kiedy byłem na wyciągu Laworta i Gromadzyń 4 lata temu.. dawno nie jeździłem w Bieszczadach, ale polecam.
Znam 3 ciekawe stoki: Niedaleko Ustrzyk Dolnych - Laworta (1250m) i Gromadzyń (700m), a 30 km dalej na południowy zachód wyciąg Bystre (920m).
Laworta na żywo
#narty #
k.....w - Jako, że ferie zimowe rozpoczynają się w Małopolsce, nie polecam wyjeżdżać ...

źródło: comment_1USGcsOiZ8Yv18pOxDaMx7OwJ1SeRyjT.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

40h na pełnych obrotach, 21h jazdy, 2100km. Awaria turbo w scenicu dci w samym środku niemiec. Wypożyczenie autolawety, dobry kumpel i dawaj w trasę o 22.30 z lublina za magdeburg. Iveco 2.3 dawało radę, czas naglił, bo doba 300zł to i 140 km/h się leciało z autem na pace. czemu ja tu post piszę zamiast spać, nie wiem. Ale się udało. Mirki #trip #podroze i inne #ferie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mireczki, planuje wyjazd w Alpy na narty i w związku z tym szukam jakiegoś sprawdzonego biura turystycznego, najlepiej w klimatach studenckich. Znajoma sugeruje student.travel był ktoś?

PS. to mój pierwszy post na wykopie, do tej pory tylko lurkowałam, tak więc witam gorąco wszystkich mirosławów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#alpy #narty #gory #ferie #zima
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczky, gdzie polecacie na snowboard/narty w Polsce, ew. Czechach, celujac bardziej w strone zachodnia->sudety, gory izerskie, karkonosze (jade ze Szczecina).
Rok temu bylem w Karpaczu i potem w Harrachovie, kiedys tam w Szklarskiej tez.
Towarzystwo mieszane - od amatorow po smigaczy ʕʔ
Takze najlepiej jakby byly długie niebieskie trasy, jakis fajny szczyt do zdobycia no i + za inne atrakcje tez.
Dzieki (ʘʘ)

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drodzy Mircy!

Planuję wyjazd tygodniowy rodzinny w góry w celu pośmigania na nartach. Do tej pory zawsze wybieraliśmy polskie stoki (Kotelnica w Białce, Krynica itp), lecz mam już nieco dość tych krótkich tras i wielkich kolejek. Myślałem bardzo poważnie o austriackich Alpach i słyszałem też, że wcale nie wychodzi tak drogo, ale chciałbym usłyszeć kilka opinii z pierwszej ręki (przetrawiłem już masę forów tematycznych, lecz tyle samo krytyki co pozytwów) - czy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja jezdze, moi starzy tez. Sa to zoorganizowane wyjazdy. Wychodzi gdzies od 3000 do 4000 na osobe. Z karnetami, z wyzywieniem i z przejazdem. Duzo biur podrozy oferuje teraz takie wyjazdy. Trasy o niebo lepsze niz w PL. Kto raz pojedzie w alpy nie bedzie chcial juz jezdzic w Polskich gorach. Stoki przygotowane bardzo dobrze, brak kolejek na wyciagach, dlugie trasy zjazdowe. Ja polecam!
  • Odpowiedz