Lol. Mości państwo, usiądźcie wygodnie w fotelu i przygotujcie się na atak #!$%@? i szoku.

Oto feministka, studentka socjologii i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, członkini zarządu naukowego koła studenckiego Gender - Queer wypowiada się o Powstaniu Warszawskim. Cytuję cały kontekst.

Jeśli możemy coś zrobić, aby powstanie nie poszło na marne, to jedyną drogą jest otwieranie Muzeum na pamięć grup marginalizowanych, mogącą podważyć hegemoniczną narrację: świadectwa powstańców żydowskiego pochodzenia, którzy ukrywali swoją tożsamość
#feminizm #lewackalogika

W literaturze feministycznej krępowanie stóp uważa się za jeden ze sposób, w jakie patriarchalne społeczeństwo poddawało kobiety opresji i ubezwłasnowolnieniu.


To nic, że tępe suki robiły to z własnej woli, żeby się podobać. Że matki same wiązały córką stopy. To nic, że faceci prawnie nawet chcieli z tym skończyć, aż w końcu zmuszeni byli posłużyć się karą śmierci.

Dla #lewactwo i tak powie, że winni są mężczyźni. Nosz kurr..