@Jade: To nie jest tylko kwestia feministek. Owszem, ten przykład pokazuje, że feministki miały swój udział w wojnie i wcale nie chodziło im o żadną równość.
Głównym problemem były jednak zwykłe kobiety i mechanizmy które działają w ich psychice od zawsze. Konkretnie przekonanie o własnej niesamowitej wartości, na dostęp do której mężczyzna musi sobie zasłużyć choćby narażając własne życie oraz totalny brak empatii wobec mężczyzn, postrzeganie ich jako istot, których
  • Odpowiedz