Właśnie wróciłem z podróży na Nordkapp i pomyślałem, że podzielę się z wami swoimi spostrzeżeniami. Jechaliśmy przez Litwę, Łotwę, Estonię, z Tallina płynęliśmy promem do Helsinek, potem przez Finlandię na północ na Nordkapp. Udając się na południowy zachód zwiedziliśmy Lofoten, potem już bezpośrednio jadąc na południe wdrapaliśmy się na Trolltunga i Preikestolen. Następnie promem do Danii, gdzie posiedzieliśmy chwilę w Kopenhadze i przez Malmo udaliśmy się do Karlskrony gdzie mieliśmy już wykupiony
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kinollos:
1. Nie trzeba planować tankowań. Jakbym jechał motocyklem to mógłbym się o to pokusić, ale samochodem nie ma takiej potrzeby. Stacja benzynowa zawsze się znajdzie po drodze max 100 km od naszej bieżącej lokalizacji.
2. Trasa przez kraje nadbałtyckie jest mniej nudna niż trasa przez Szwecję czy Finlandię, gdzie zazwyczaj widzisz tylko las. Kraje, które wymieniłeś są dobre do zobaczenia na raz, bo po prostu niewiele jest tam do
  • Odpowiedz
@skinnydog: po angielsku bez problemu, rosyjski chyba tez, generalnie sporo tam Rosjan bylo zawsze, więc nie powinno być problemu też i z tym językiem.
  • Odpowiedz
@SzalonyFanMalysza: Mieszkałem parę lat w małym kraju i najgorszy dla mnie był brak rozwiniętego odpowiednika naszego allegro. Mała ilość mieszkańców automatycznie zmniejsza szansę na to, że ktoś w twojej okolicy będzie miał to czego potrzebujesz i w efekcie każdą pierdołę musisz kupować nową ze sklepu.
  • Odpowiedz