Współczuję kasjerkom i kasjerom w sklepach. Nie jeden, nie jedna z powodu odpowiedzialności za wyżywienie rodziny nie może zrezygnować z pracy, czy pójść na urlop. Nie jedna z nich, nie jeden z nich ma dzieci.... jeśli cokolwiek możemy dla nich zrobić, zróbmy. Ale oprócz nierozmawiania z nimi, czy przy nich, by zminimalizować ryzyko zarażenia drogą kropelkową, nic nie przychodzi mi do głowy:(

#covid19 #covid19stats #koronawirus #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hemisys: Moja mama jest sprzedawczynią, zaraz wraca do domu. Wszyscy pewnie będziemy zarażeni, najwyżej się umrze, takie to straszne ? Przecież to naturalne. Ludzie co wy myślicie że jesteście nieśmiertelni ? Do końca wam się pomieszało.
  • Odpowiedz
Mowie jak bedzie, zamkneli nas pod izolacje do konca roku, majac nadzieje ze za rok bedzie jakis lek albo lekarstwo. Czeka nas rok bez:
- wychodzenia z domu;
- wakacji;
- swiat;
- restauracji;
- centrow handlowych;
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach