Doszedłem do ostatniego checkpointu w kursie węgierskiego na Duolingo, już jestem za połową kursu. Kurs w tym miejscu skupia się strasznie na czasownikach i przypadkach związanych z ruchem i lokacją. Moje uwagi po tej połowie kursu:
* Autorzy słabo znają angielski. Często prawidłowe tłumaczenie bywa po prostu błędne, a poprawne nie jest przyjmowane. Często też angielskie zdania są naprawdę pokraczne.
*























źródło: comment_Bm3Df5urcyCGzrFcDCtAKe5x88VGQYF7.jpg
PobierzDla mnie osobiście bardziej interesujące by było jak wypada na tle innych języków. Czy osoby, które zaczęły naukę chętniej ją kończą ze względu na prostotę w porównaniu z np. tureckim.