Mirasy, mieliście kiedyś taką sytuację że słuchacie sobie w samochodzie swojej ulubionej płyty disco-polo aż tu nagle przełącza Wam płytę i włącza się stacja radiowa jedynka jakiś kyrwa informator drogowy? o_O Ja tak miałem w swoim starym samochodzie i w nowym też mi się tak zaczęło dziać. Na początku w starym samochodzie myślałem że to jakieś duchy ludzi, którzy w nim zginęli próbują mnie straszyć, ale żeby przeszły też do nowego wozu?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kiciochpyta #fizyka #budownictwo albo po prostu #duchy

Taka sytuacja. Pracuję w jednopiętrowym budynku z płaskim dachem. Rynny są ze stali ocynkowanej, były czyszczone wczesną wiosną (dach też, bo obok są duże drzewa). I z tych rynien kapie woda. Nie bardzo, ale robią się takie małe kałuże. Kapie nawet, jak przez tydzień nie pada i jest ponad 40*. To jest po słonecznej stronie. Ktoś mi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że mam schizy z powodu gorączki i widzę dziwne rzeczy to zapytam z ciekawości. Mieliście do czynienia z czymś co ciężko wyjaśnić ? Jakieś zjawy i temu podobne? Pytam poważnie bez śmieszkowania, chyba odpowiednia pora. :)

#creepystory #duchy #zjawy #paranormalne #nocnazmiana
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aquoss: hm, na przykład o 19 któregoś tam dnia miała zostać skremowana moja Babcia. kilka sekund po 19 zaczęła się ruszać lekko klamka od drzwi i klucze, chociaż nikogo nie było za drzwiami
  • Odpowiedz
@haaaeee: Nieźle. Ja to mam gęsią skórkę jak sobie przypomnę sytuację w której byłem sam w domu. Dwa lata temu w lato. Przez kilka nocy wydzwaniał telefon. Zawsze szmery jakby ktoś chciał coś przekazać. Najgorsze było to i w sumie po tym opowiedziałem o sytuacji rodzicom i znajomym. Sądziłem że to przebicia na linii ale telefon dzwonił nawet po odłączeniu od sieci. Musiałem wyjąć baterie. Ten głos w słuchawce. Nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Godzina 10, wstałem i leżę od godziny w łóżku. Nagle napada mnie okropne uczucie głodu, tak jakby coś żyło w moim żołądku i płakało, bo jest głodne. Po cichu (przecież cała rodzina jeszcze śpi) schodzę na dół, wchodzę do kuchni i zaczynam zastanawiać się co taki leń jak ja może zjeść. Płatki! Mleka nie będę i tak podgrzewał więc uwinę się dość szybko.

Rozpoczynam pichcenie, wrzucam do miski płatki, a na nie leję
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kote: ;_______; nie nawidze takich creepypastów czy innych urban legend, ale pomimo tego że mam ciary to czytam dalej, to za bardzo wciąga, a później żałuję że to czytałem, grrrrrrr ;_______;
  • Odpowiedz